Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę około godziny 22:15 w pobliżu dworca kolejowego w Caen w regionie Normandii. Według ustaleń policji, zdarzenie zostało poprzedzone sprzeczką w pobliskim barze. Jeden z uczestników konfliktu wsiadł do samochodu marki BMW i celowo wjechał w grupę osób przebywających w rejonie przystanku autobusowego. Świadkowie relacjonowali, że pojazd poruszał się z dużą prędkością, taranując ludzi oczekujących na transport.
Na miejscu zdarzenia służby ratunkowe prowadziły intensywną akcję, a teren został odgrodzony. W wyniku ataku zginęły co najmniej dwie osoby, a liczba poszkodowanych szacowana jest na dziewięć lub dziesięć. Telewizja BFMTV, powołując się na źródła sądowe, podała, że wszyscy poszkodowani to mężczyźni w wieku od 17 do około 40 lat, będący obywatelami Francji, Bangladeszu, Egiptu oraz Afganistanu.
Sprawca podjął próbę ucieczki, lecz został zatrzymany przez funkcjonariuszy w gminie Ouistreham, około dwadzieścia kilometrów od Caen. Zatrzymany to 26-letni mężczyzna urodzony w Rosji. Prefekt departamentu Calvados, David Clavière, przekazał, że podejrzany nie figuruje w rejestrach służb wywiadowczych, a w policyjnych bazach danych był odnotowywany jedynie w związku z wykroczeniami drogowymi.
Zastępca prokuratora generalnego w Caen poinformował o wszczęciu postępowania przygotowawczego w sprawie zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz umyślnego użycia przemocy z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Organy ścigania podkreślają, że na obecnym etapie śledztwa zdarzenie nie jest traktowane jako akt terrorystyczny, a sprawą zajmuje się wyspecjalizowana jednostka policji z departamentu Calvados.