Występ posła pod Trybunałem
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego od kilku dni trwają protesty przeciwko działaniom rządu oraz zmianom w kierownictwie instytucji. W piątek ogłoszono zawieszenie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a jego obowiązki przejęła Anna Korwin-Piotrowska, co wywołało głębokie podziały polityczne i społeczne.
W środę wieczorem, podczas relacjonowanego przez Telewizję Republika protestu, poseł PiS Michał Wójcik oraz Miłosz Kłeczek z TV Republika zaprezentowali na scenie utwór „Jak minął dzień” z repertuaru Krzysztofa Krawczyka. Wspólny występ, któremu towarzyszyły tańce, wywołał liczne komentarze w mediach społecznościowych.
Fala krytyki i kpin
To najwspanialszy «zamach stanu» w historii. Brakuje jeszcze jakiegoś germańskiego akcentu. Np. bitu z «Eins zwei Polizei» zespołu Mo-Do
Ośmieszają walkę normalnych ludzi o normalność w Polsce. Żenujące pioseneczki i sceny pod Trybunałem. Zmonetyzowany bunt. Wstyd
O występie negatywnie wypowiedzieli się również szef KPRM Jan Grabiec, były poseł Paweł Jabłoński oraz przedstawiciele Konfederacji, w tym Łukasz Kolada i Krzysztof Rzońca.
Wyjaśnienia Michała Wójcika
Poseł Wójcik w swoich wyjaśnieniach podkreślił, że utwór był odpowiedzią na prośbę protestujących, a wcześniej odbył się koncert pieśni patriotycznych. Zaznaczył, że śpiew ma podnosić morale osób manifestujących w trudnych warunkach pogodowych przed budynkiem.
Poseł wspomniał również, że ostatnio był kilkakrotnie przesłuchiwany w Prokuraturze Krajowej, a po środowym występie otrzymał zaproszenie na koncert do jednej z dużych stacji telewizyjnych.