Stanowisko resortu obrony

Kwestia ewentualnego przekazania Ukrainie kolejnych rakiet do systemów Patriot stała się przedmiotem dyskusji po wypowiedzi premiera Donalda Tuska. Szef rządu podczas briefingu w Tarnawie-Kolonii wskazał, że rozważenie takiej pomocy jest uzasadnione incydentem, w którym rakieta naruszyła przestrzeń powietrzną Polski podczas ataku na Ukrainę. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej, potwierdziła, że resort analizuje możliwość wsparcia Ukrainy w tym zakresie.

Podkreśliła, że ostateczna decyzja zapadnie na najwyższym szczeblu i powinna wyjaśnić się w ciągu kilku najbliższych dni. Koszt pojedynczego pocisku Patriot szacowany jest na ponad 18 milionów złotych. Stanowisko resortu doprecyzował wiceminister Cezary Tomczyk. Zaznaczył on, że na ten moment żadna decyzja w sprawie przekazania rakiet nie została podjęta.

Tomczyk dodał, że Polska codziennie otrzymuje wnioski od Stanów Zjednoczonych oraz Sekretarza Generalnego NATO dotyczące dalszego wsparcia dla Kijowa, a prośby o dostawy pocisków Patriot należą do podstawowych postulatów.

Priorytety bezpieczeństwa i sojusznicze wsparcie

Odnosząc się do wątpliwości, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że w procesie podejmowania decyzji priorytetem pozostaje bezpieczeństwo Polski. Zaznaczyła jednocześnie, że rosnące bezpieczeństwo Ukrainy bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo polskiego państwa. Wiceminister wskazała, że incydent, gdy uzbrojona rakieta wleciała na terytorium państwa NATO, powinien skłaniać do rozważenia dalszych kroków wspierających Kijów.

Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odniosła się również do nominacji generalskich, wskazując, że udało się osiągnąć porozumienie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego pomiędzy premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a prezydentem Andrzejem Dudą, pomimo wcześniejszych kontrowersji wokół nazwisk takich jak pułkownik Skrzypczak.

Negocjacje w sprawie MiG-ów i technologii

Wiceminister Cezary Tomczyk przekazał, że trwają zaawansowane rozmowy dotyczące polsko-ukraińskiego porozumienia, które zakłada wymianę polskich myśliwców MiG-29 na ukraińskie technologie dronowe. Negocjacje nabrały tempa w ostatnim czasie, co było wywołane sygnałami z Bułgarii, która zadeklarowała chęć zakupu polskich samolotów, jeśli Ukraina nie zdecyduje się na transakcję. Polska strona przekazała już Kijowowi listę technologii dronowych, którymi jest zainteresowana.