Przebieg zdarzeń i interwencja policji
Pierwsze zgłoszenie dotyczące zachowania kobiety wpłynęło do służb około godziny 7:00 rano w Nowym Targu. Świadkowie poinformowali o kobiecie, która wyrzucała śmieci z samochodu na terenie stacji paliw przy trasie w stronę Białki Tatrzańskiej. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wylegitymowali 59-latkę, sprawdzili ją w systemach i zbadali trzeźwość, nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości. Po pouczeniu za popełnione wykroczenie porządkowe, patrol opuścił stację.
Około godziny później sytuacja na tej samej stacji uległa drastycznej zmianie. Jak potwierdził asp. sztab. Łukasz Burek z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, kobieta zaczęła zachowywać się irracjonalnie, uszkadzając cztery samochody oraz motocykl. Następnie wjechała przodem swojego czarnego land rovera w wejście do budynku stacji paliw, po czym wycofała pojazd i odjechała w kierunku Białki Tatrzańskiej.
Kolejne zniszczenia i finał obławy
Do niemal identycznego zdarzenia doszło wkrótce potem na stacji paliw w Białce Tatrzańskiej. Tam kierująca, poruszająca się samochodem marki land rover, ponownie uszkodziła elewację budynku oraz kolejne auta. Z relacji przekazanych mediom wynika, że doszło tam również do potrącenia pieszego.
Po serii zniszczeń policja rozpoczęła intensywne poszukiwania, a patrole otrzymały polecenie zatrzymania podejrzanej. W działania zaangażowano funkcjonariuszy z Nowego Targu, Zakopanego oraz Komisariatu Policji w Czarnym Dunajcu. Pościg zakończył się przed godziną 11:00 w miejscowości Podczerwone, gdzie uciekająca 59-latka wjechała w ogrodzenie posesji przy drodze. Obecnie policja prowadzi czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń.
