Masowy bojkot stołówki i lista zarzutów rodziców
Ponad 300 uczniów Szkoły Podstawowej nr 340 im. prof. Bogusława Molskiego na warszawskim Ursynowie przestało korzystać ze szkolnych obiadów. Placówka ta jest jedną z największych w dzielnicy, a przed eskalacją konfliktu z cateringu korzystało ponad 700 dzieci. Obecnie liczba ta zmniejszyła się niemal o połowę, co jest bezpośrednim skutkiem zgłaszanych przez rodziców nieprawidłowości w pracy konsorcjum Investo i Iguana Catering, które obsługuje stołówkę od września.
Rodzice wskazują na szereg uchybień w żywieniu, takich jak podawanie zimnych posiłków, serwowanie zaniżonych porcji oraz braki w wydawanych daniach. Przewodniczący Rady Rodziców Robert Wojciechowski informuje również o poważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa zdrowotnego, w tym o co najmniej jednym przypadku wydania dziecku posiłku z alergenem oraz o zgłoszeniach dolegliwości żołądkowych u uczniów. Pojawiły się także relacje o niewłaściwej obsłudze potraw, w tym o rzekomym przekładaniu ziemniaków rękami przez pracownika oraz podaniu posiłku, który miał być nadgryziony.
Kontrola sanepidu i spór wokół ewakuacji
Kluczowym momentem dla sprawy była kontrola przeprowadzona 9 września przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Warszawie. Raport pokontrolny potwierdził uchybienia, takie jak przechowywanie naczyń pod rurami odpływowymi, składowanie próbek potraw w sąsiedztwie brudnych warzyw oraz nieprawidłowości w odzieży roboczej personelu. Inspektorzy stwierdzili również brak dokumentów dotyczących sprawności wentylacji i badań mikrobiologicznych wody, a także brak aktualnych badań lekarskich u części pracowników. Sanepid nakazał operatorowi usunięcie stwierdzonych naruszeń.
Rodzice skarżyli się także na jakość posiłków podanych po ewakuacji szkoły wywołanej alarmem bombowym, twierdząc, że dzieci otrzymały wówczas wysuszony ryż z dnia poprzedniego. Właściciel firmy Investo, Kamil Stopikowski, stanowczo zaprzecza tym twierdzeniom, przekonując, że posiłek przygotowano w dniu wydania, a decyzję o jego serwowaniu podjęła dyrekcja szkoły. W odniesieniu do fotografii przedstawiającej rzekomo nadgryziony kawałek kurczaka, operator twierdzi, że zdjęcie wykonano podczas konsumpcji i nie odzwierciedla ono stanu dania w momencie podania.
Kontrowersje przy wyborze wykonawcy
Sytuacja wywołała dyskusję o nadzorze nad przetargami oświatowymi. Rada Rodziców SP nr 340 jeszcze przed rozstrzygnięciem przetargu przez Dzielnicowe Biuro Finansów Oświaty (DBFO) zgłaszała zastrzeżenia co do firmy, wskazując na jej wcześniejsze problemy z higieną w placówkach we Wrocławiu, które trafiły przed Krajową Izbę Odwoławczą. Marcin Sierpiński, dyrektor DBFO, zapewnia, że biuro podjęło dodatkowe czynności wyjaśniające i skontaktowało się z poprzednim zamawiającym przed wyborem wykonawcy.
Obecnie władze Ursynowa deklarują wsparcie prawne dla dyrekcji szkoły w procesie weryfikacji możliwości zerwania umowy. Dyrektor SP nr 340 Małgorzata Antonowicz wskazuje na konieczność konsultacji prawnych przed wypowiedzeniem kontraktu. Z kolei Rada Rodziców, domagając się natychmiastowego zakończenia współpracy z operatorem, skierowała zawiadomienia także do Urzędu Zamówień Publicznych oraz Państwowej Inspekcji Pracy.
