Rezygnacja komisarza po skandalu
Frank Strada, szef Departamentu Więziennictwa stanu Tennessee, podał się do dymisji po nieudanej egzekucji Christy Pike, która wywołała szeroką krytykę polityczną. Gubernator Bill Lee poinformował w sobotę o przyjęciu rezygnacji, która ma wejść w życie z końcem października. Mimo odejścia ze stanowiska, Strada utrzymuje, że podległy mu departament działał zgodnie z ustalonymi protokołami.
Przebieg nieudanej procedury
Podczas próby egzekucji przeprowadzonej w środę personel medyczny przez blisko godzinę próbował założyć skazanej wenflon, używając do tego co najmniej siedmiu igieł. Według opinii anestezjologa, dr. Joela Zivota, podany pentobarbital nie trafił do krwiobiegu, lecz wyciekł do tkanek, wywołując rozległe poparzenia chemiczne i obrzęki. Skazana po podaniu dwóch dawek substancji pozostała przy życiu, a świadkowie zdarzenia opisywali, że zamiast śmierci, doszło do długotrwałych trudności z oddychaniem.
Niektórzy mogą to określać mianem chrapania, ale dla mnie to brzmiało jak duszenie się i trwało bardzo długo
Stan zdrowia skazanej i działania prawne
Christa Pike przebywa obecnie w szpitalu, gdzie pozostaje nieprzytomna i jest podłączona do respiratora. Zespół medyczny podejmuje próby usunięcia toksycznej substancji z jej organizmu, jednak prawnicy obawiają się trwałych uszkodzeń mózgu oraz narządów wewnętrznych. Obrońcy Pike zapowiedzieli już kolejne wnioski apelacyjne, wskazując, że 50-latka przeszła procedurę przewyższającą standardową karę, co w ich ocenie stanowi formę niedopuszczalnych tortur.
Reakcja władz i przyszłość systemu
Gubernator Bill Lee, który początkowo bronił działań personelu więziennego, ostatecznie uznał rezygnację Strady za konieczny krok w obliczu trwającego niezależnego dochodzenia.
Doceniam jego gotowość do przedłożenia interesów mieszkańców Tennessee ponad wszystko inne w tym trudnym momencie
Christa Pike została skazana w związku ze zbrodnią z 1995 roku, kiedy to wraz z dwoma wspólnikami zamordowała nastolatkę w lesie w okolicach Knoxville. Mimo apeli obrońców dotyczących jej tragicznej historii rodzinnej oraz wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, sądy odrzuciły wcześniejsze wnioski o złagodzenie wyroku.
