Początek procesu w Hamburgu i zarzuty prokuratury
W środę Hanzeatycki Wyższy Sąd Krajowy w Hamburgu zainaugurował postępowanie w sprawie ataku na morskie rurociągi przesyłowe. Na ławie oskarżonych zasiadł Serhij K., a więc 50-letni obywatel Ukrainy i były oficer ukraińskich sił zbrojnych, którego niemieccy śledczy uważają za głównego organizatora operacji sabotażowej. Rozprawa toczy się przy wzmocnionych środkach ostrożności, a prokurator odczytał na niej obszerny dokument oskarżenia.
Niemiecka prokuratura oskarża Serhija K. o kierowanie zespołem sabotażowym, spowodowanie eksplozji i zniszczenie Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Akt oskarżenia liczy 136 stron i jest wynikiem śledztwa m.in. Federalnego Urzędu Kryminalnego. Zgodnie z ustaleniami służb zespół sprawców posłużył się wynajętą w Rostocku jednostką pływającą „Andromeda” oraz fałszywymi dokumentami.
Do eksplozji na dnie Morza Bałtyckiego w rejonie wyspy Bornholm doszło 26 września 2022 roku, a w jej wyniku zniszczeniu uległy trzy z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. W chwili detonacji ładunków rurociągi nie przesyłały już błękitnego paliwa, ponieważ Rosja wcześniej wstrzymała tłoczenie surowca przez Nord Stream 1, natomiast Nord Stream 2 nie zdołał rozpocząć komercyjnej eksploatacji. Operacja miała zostać zlecona przez ukraińskie struktury państwowe po wybuchu pełnoskalowego konfliktu zbrojnego.
Stanowisko obrony i kwestionowanie dowodów
Serhij K. odrzuca stawiane mu zarzuty i odmówił składania wyjaśnień w pierwszym dniu procesu. Twierdzi, że podczas wysadzenia rurociągów przebywał w Ukrainie i nie miał z tym zdarzeniem nic wspólnego. Z kolei jego obrońcy podważają zgromadzony materiał dowodowy oraz kwestionują prawne podstawy całego śledztwa.
Obrona oskarżonego jest prowadzona m.in. przez adwokata Jensa Meyer-Lohkampa, który potwierdził wojskową przeszłość swojego klienta, lecz podkreślił, że fakt ten nie dowodzi jego winy. Prawnicy zwracają uwagę na upolitycznienie sprawy i konieczność zbadania, czy zniszczenie rurociągów zasilających rosyjski budżet mogło być legalnym działaniem obronnym w obliczu agresji. Wskazują również na rygorystyczne warunki panujące w areszcie, gdzie oskarżony przebywa w odosobnieniu.
Przed budynkiem sądu zgromadzili się manifestanci reprezentujący środowiska ukraińskie.
Z doniesień prasowych wynika, że osadzony zachowuje się poprawnie, uczy się języka niemieckiego, pozostaje w dobrej formie fizycznej i otrzymuje korespondencję m.in. od dzieci z Ukrainy, które postrzegają go jako bohatera.
Kulisy śledztwa, zatrzymanie i podsłuchane rozmowy
Serhij K. został zatrzymany w sierpniu 2025 roku podczas wakacji we Włoszech i przekazany Niemcom pod koniec listopada 2025 roku. Mężczyzna trafił do aresztu w Ferrarze, gdzie protestował przeciwko pozbawieniu wolności, prowadząc głodówkę, a przełom w poszukiwaniach nastąpił dzięki rejestracji połączeń telefonicznych podejrzanego przez włoskie służby.
W przechwyconych rozmowach z żoną oskarżony sugerował opublikowanie komunikatu potwierdzającego wojskowy charakter operacji oraz zabiegał o oświadczenie przełożonych odnośnie rozkazów. W dokumentach śledczych jako osoby powiązane z operacją pojawiają się Roman Czerwiński oraz Wałerij Załużny, którzy zaprzeczają tym oskarżeniom. Władze w Kijowie również odrzucają twierdzenia o państwowym zaangażowaniu w zamach.
Kwestie prawne i dalszy przebieg postępowania
Spór prawny koncentruje się wokół kwestii immunitetu oraz prawnej kwalifikacji czynu jako zbrodni wojennej, co pozwala oskarżycielom omijać ochronę przysługującą żołnierzom. Sąd nie uwzględnił wniosku spółek Nord Stream AG i Nord Stream 2 AG o przystąpienie do sprawy w charakterze oskarżycieli posiłkowych, wskazując, że proces ma rozstrzygnąć wyłącznie kwestię indywidualnej winy podejrzanego.
Sąd wyznaczył terminy rozpraw na grudzień, natomiast w odniesieniu do kolejnego etapu postępowania wymiar sprawiedliwości planuje posiedzenia w trybie dwukrotnym w ciągu każdego tygodnia na początku przyszłego roku. Całość procesu może potrwać do końca zimowych miesięcy.
Przedstawiciele rządu federalnego w Berlinie unikają bezpośrednich komentarzy do aktu oskarżenia, deklarując poszanowanie dla niezawisłości wymiaru sprawiedliwości oraz podtrzymując dotychczasowe wsparcie dla Ukrainy.
