Niskie zainteresowanie referendalnymi głosowaniami
Referendum w sprawie odwołania wójta gminy Szaflary, Rafała Szkaradzińskiego, zakończyło się niepowodzeniem. Według danych Państwowej Komisji Wyborczej frekwencja wyniosła zaledwie 8,78 proc. uprawnionych. Aby głosowanie było ważne, do urn musiało pójść co najmniej 2159 mieszkańców, co stanowi trzy piąte liczby osób biorących udział w wyborach samorządowych w 2024 roku. W niedzielnym głosowaniu wydano 758 kart, przy czym za odwołaniem wójta było 729 osób, przeciwko 26, a trzy głosy uznano za nieważne.
Podobny scenariusz miał miejsce w Rejowcu Fabrycznym na Lubelszczyźnie. Tamtejsze referendum w sprawie odwołania burmistrza Gabriela Adamca również nie wywołało skutków prawnych z powodu niewystarczającej liczby głosujących. W procesie wzięło udział 21,95 proc. uprawnionych, czyli 732 osoby, podczas gdy próg ważności wymagał udziału 1152 wyborców. Spośród głosujących 682 osoby poparły odwołanie burmistrza, 33 były przeciw, a 17 głosów było nieważnych.
Zarzuty opozycji wobec władz samorządowych
Inicjatorzy referendum w gminie Szaflary wskazywali na szereg nieprawidłowości, do których zaliczali wzrost zadłużenia, sposób zarządzania samorządem oraz politykę inwestycyjną. Szczególnym punktem sporów była wieloletnia inwestycja geotermalna, której tempo realizacji oraz zakres korzyści dla gminy budziły wątpliwości przeciwników wójta. Wójt Rafał Szkaradziński odpierał zarzuty, argumentując, że inwestycje w infrastrukturę drogową, wodno-kanalizacyjną i oświatową są kluczowe dla rozwoju gminy, a od 2014 roku wydano na nie ponad 300 mln zł. Przed samym głosowaniem wójt określił inicjatywę referendalną mianem politycznej awantury i zadeklarował, że nie weźmie w niej udziału.
W Rejowcu Fabrycznym mieszkańcy domagający się odwołania burmistrza Gabriela Adamca podnosili kwestie pogorszenia kondycji finansowej miasta oraz wzrostu kosztów życia spowodowanego podwyżkami opłat komunalnych i wysokimi podatkami dla przedsiębiorców. Burmistrz Adamiec odnosił się do tych zarzutów, wskazując na poprawę wyniku operacyjnego miasta z około 1,5 mln zł ujemnego wyniku w 2023 roku do około 260 tys. zł w 2024 roku. Wskazywał również na wprowadzane udogodnienia dla lokalnych przedsiębiorców, mające na celu wspieranie rynku pracy.
