Zatrzymanie na Okęciu
Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki Warszawa-Okęcie oraz Centralnego Biuro Śledcze Policji zatrzymali na lotnisku Chopina obywatela Gruzji, który przyleciał do Warszawy rejsem z Grecji. Służby dysponowały wcześniejszymi informacjami, że mężczyzna posiada status „wora w zakonie”, co w środowisku postsowieckiej przestępczości zorganizowanej oznacza wysoką pozycję w kryminalnej hierarchii.
Po wylądowaniu samolotu mężczyzna został przejęty przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. W wyniku podjętych czynności ustalono, że cudzoziemiec przebywał na terytorium Polski nielegalnie, a jego dalsza obecność została oceniona jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Fałszywe tożsamości i wpisy w bazach
Podczas szczegółowej weryfikacji w systemach teleinformatycznych Straży Granicznej wyszło na jaw, że Gruzin figurował w bazach danych pod wieloma różnymi danymi osobowymi. Dalsze sprawdzenia potwierdziły, że na dane, którymi mógł się posługiwać, wpisów dokonały służby francuskie oraz niemieckie.
Strona francuska wskazała, że cudzoziemcowi należy odmówić wjazdu i pobytu w państwach członkowskich ze względu na wcześniejszy wyrok skazujący za przestępstwo zagrożone karą co najmniej roku pozbawienia wolności. Niemieckie służby uzasadniły wpis udziałem mężczyzny w zorganizowanej grupie przestępczej oraz stwierdzeniem, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Wydalenie z Polski
Wobec zatrzymanego komendant placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie wszczął postępowanie administracyjne. Efektem była natychmiastowa decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia.
Oprócz działań administracyjnych, funkcjonariusze przeprowadzili czynności procesowe dotyczące podejrzenia posługiwania się nieprawdziwymi danymi. Mężczyźnie przedstawiono zarzut składania fałszywego oświadczenia i przesłuchano go w charakterze podejrzanego. Gruzin nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, po czym został odesłany najbliższym dostępnym samolotem do Tbilisi.
