Przebieg kataklizmu i pierwsze doniesienia

Do potężnego trzęsienia ziemi doszło w poniedziałek 10 sierpnia o godzinie 7:43 czasu lokalnego. Według Kolumbijskiej Służby Geologicznej epicentrum wstrząsów o magnitudzie 7,4 znajdowało się w pobliżu miejscowości San José del Palmar w departamencie Chocó. Wstrząs nastąpił na głębokości od 96 do 110 kilometrów. Amerykańska Służba Geologiczna wskazała na przesunięcie uskoku przesuwczego jako przyczynę zdarzenia i wykluczyła ryzyko wystąpienia tsunami. Eksperci oceniają ten incydent jako najsilniejszy w Kolumbii w ciągu ostatniej dekady. Wstrząsy były odczuwalne w całym kraju oraz w sąsiedniej Panamie, Ekwadorze i Wenezueli.

Bilans ofiar i zniszczenia infrastruktury

Prezydent Abelardo De La Espriella poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 111 osób, a 87 osób odniosło obrażenia. Największe straty odnotowano w departamentach Risaralda, Valle de Cauca, Chocó, Caldas oraz Antioquia. W miastach takich jak Cali, Manizales i Pereira zawaliły się dziesiątki budynków, pod którymi uwięzieni zostali ludzie. W Manizales doszło do zawalenia się jednej z wież katedry. Gubernator departamentu Chocó, Nubia Carolina Córdoba-Curi, przekazała, że w stolicy departamentu, Quibdó, budynki zostały poważnie uszkodzone, a władze ostrzegają przed wstrząsami wtórnymi.

Reakcja władz i stan wyjątkowy

Prezydent ogłosił stan wyjątkowy i przejął bezpośrednie kierowanie działaniami kryzysowymi. Powołano Zintegrowane Stanowisko Dowodzenia w celu koordynacji pomocy dla poszkodowanych. Lokalne władze zaapelowały o wsparcie ekip ratunkowych z Bogoty i Medellin. Wstrzymano pracę sześciu portów lotniczych, w tym w Pereirze, Manizales, Quibdó, Armenii, Cartago oraz Benaventurze. Tragedia wydarzyła się zaledwie kilka dni po zaprzysiężeniu nowego prezydenta, a kraj, będący częścią Pacyficznego Pierścienia Ognia, mobilizuje wszystkie siły do usuwania skutków katastrofy.