Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 27 sierpnia, około godziny 11:00. Turysta z Czech przemierzał jeden z najtrudniejszych szlaków w polskich Tatrach – Orlą Perć – w towarzystwie kolegi. W rejonie Skrajnego Granatu mężczyzna stracił równowagę i spadł z wysokości około 100 metrów. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez świadków wypadku, którzy widzieli upadek turysty. Na miejsce natychmiast zadysponowano śmigłowiec z ratownikami TOPR.

Po dotarciu na miejsce i przeprowadzeniu desantu, ratownicy stwierdzili zgon poszkodowanego. Ratownik dyżurny TOPR, Rafał Kubacki, przekazał, że ratownikom pozostał jedynie smutny obowiązek transportu ciała poza obszar Tatr. Odnosząc się do możliwych przyczyn tragedii, ratownik wskazał na trudne warunki panujące na szlaku. Prawdopodobną przyczyną wypadku było potknięcie lub poślizgnięcie się na stromych trawach.

Ekspert podkreślił, że o tej porze roku, szczególnie w godzinach porannych, szlaki bywają bardzo śliskie ze względu na występującą rosę, co znacząco zwiększa ryzyko utraty równowagi nawet u doświadczonych turystów.