Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3, łączącej Budapeszt z północno-wschodnią częścią Węgier. Pojazd, którym podróżowała grupa pielgrzymów, uległ wypadkowi na odcinku między Budapesztem a Miszkolcem podczas powrotu do Polski. Łącznie w autokarze znajdowało się 59 osób, w tym dwóch kierowców. Wszyscy pasażerowie byli obywatelami Polski. Służby ratunkowe przetransportowały poszkodowanych do placówek medycznych w Miszkolcu, Egerze oraz Debreczynie.

Stan zdrowia poszkodowanych

Bilans ofiar potwierdzony przez MSZ wynosi 12 osób. Sytuacja zdrowotna pozostałych pasażerów jest monitorowana przez polskie służby konsularne. Przedstawiciel MSZ Andrzej Osiak poinformował, że około 10 osób przebywa w stanie bardzo poważnym, z czego pięć znajduje się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Pozostałe osoby odniosły lżejsze obrażenia. Część poszkodowanych przygotowuje się do wypisu, jednak MSZ podkreśla, że wszyscy pasażerowie mogą kontynuować podróż dopiero po uzyskaniu zgody lekarzy.

Działania konsularne i wyjaśnianie przyczyn

W Budapeszcie powołano sztab kryzysowy. Konsul pozostaje w stałym kontakcie z węgierskimi służbami oraz szpitalami. Rodziny ofiar otrzymają informacje po ich oficjalnym potwierdzeniu. Obaj kierowcy autokaru również zostali poszkodowani i byli przesłuchiwani przez węgierską policję. Resort spraw zagranicznych wstrzymuje się od ferowania wyroków w sprawie przyczyn zdarzenia do czasu zakończenia postępowania. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaznaczył, że w wypadku nie uczestniczył żaden inny pojazd. Przedsiębiorca odpowiedzialny za transport pozostaje w kontakcie z ambasadą i planuje wysłanie autobusu zastępczego.