Gwarancje wsparcia i niezmienne stanowisko w Brukseli
Podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli doszło do kuluarowego spotkania premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy koncentrowały się na bieżących wyzwaniach obronnych, w tym ochronie infrastruktury krytycznej przed zimą oraz dostawach amunicji. Polski premier jednoznacznie podkreślił, że Europa nie zaakceptuje żadnych działań sprzyjających rosyjskiej machinie wojennej oraz wyraźnie zadeklarował, że Donald Tusk zapewnił Wołodymyra Zełenskiego, iż nic, co pomaga Rosji w wojnie, nie będzie akceptowane przez Europę.
Donald Tusk zaznaczył, że decyzje o wsparciu dla Kijowa zapadają na szczeblu całej Unii Europejskiej. Po spotkaniu szef polskiego rządu opublikował w mediach społecznościowych wpis podkreślający relacje między oboma państwami.
Nie jesteśmy tylko sąsiadami. Jesteśmy przyjaciółmi, którzy mogą na siebie liczyć w trudnych czasach. I nikt nigdy tego nie zmieni
Kwestie poufne i podziękowania dla Polski
Wołodymyr Zełenski podziękował stronie polskiej za dotychczasowe wsparcie i jednoznaczne stanowisko w sprawie sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej. Prezydent Ukrainy wspomniał o trwających zmasowanych atakach, w tym o niedawnym uderzeniu w Odessie, wskazując na konieczność zacieśnienia współpracy obronnej.
Prezydent Ukrainy nie ujawnił szczegółów dotyczących konkretnej sprawy, w której, jak sam stwierdził, wolałby zachować poufność w relacjach z polskim premierem. Jednocześnie podkreślił wagę pomocy płynącej z Polski w obliczu pogarszającej się sytuacji na froncie.
W trakcie najnowszych działań wojennych siły Federacji Rosyjskiej wykorzystały bezzałogowe statki powietrzne typu Shahed. Agresja ta doprowadziła do obrażeń u 52 osób, które ucierpiały podczas dzisiejszych uderzeń.
Premier w rozmowie z ukraińskim przywódcą złożył zapewnienie, że europejskie wsparcie dla Kijowa pozostaje niewzruszone, podkreślając swoją osobistą rolę w potwierdzeniu tych zobowiązań.
Kontekst międzynarodowy
Spotkanie w Brukseli odbyło się w cieniu napięć w relacjach Ukrainy z amerykańską administracją Donalda Trumpa. Prezydent USA zawarł porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie rosyjskiego oleju napędowego i ograniczeń ataków Ukrainy na rafinerie, grożąc ograniczeniem dostępu do wywiadu. W środę pojawiły się również informacje o ograniczeniach w działaniu usługi Starlink na Ukrainie, które według Elona Muska wynikały z decyzji Białego Domu.
W trakcie spotkania Tusk zaznaczył, że nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego Unia Europejska miałaby osłabić sankcje wobec Rosji.
W reakcji na medialne doniesienia o wezwaniach do ustąpienia, Wołodymyr Zełenski oświadczył, że o prezydencie Ukrainy decydują wyłącznie jej obywatele, a nie politycy czy przedsiębiorcy z zagranicy.
Według doniesień "Financial Times", unijni liderzy planowali zaapelować do Wołodymyra Zełenskiego o większą ostrożność w publicznym wypowiadaniu się na temat Donalda Trumpa.
Brytyjski rząd zdecydował o wysłaniu na Ukrainę kolejnych pocisków Storm Shadow. Uzbrojenie to ma pozwolić na ograniczenie uderzeń Federacji Rosyjskiej w cywilną infrastrukturę, których spodziewano się przed nadejściem zimy.
Wcześniej, w niedzielę, odbyła się rozmowa telefoniczna obu polityków, podczas której premier Tusk zapewniał o pełnej solidarności Polski i Europy z narodem ukraińskim.
Prezydent Zełenski podziękował za m.in. europejskie dostawy amunicji kal. 20 mm, które są niezbędne m.in. do myśliwców F-16 w celu skutecznego zestrzeliwania rosyjskich dronów.