Wątpliwe ostrzeżenie i tajna ewakuacja

Informacje o rzekomym planie irańskiego zamachu na prezydenta Donalda Trumpa podczas jego pobytu w Turcji zostały przekazane Centralnej Agencji Wywiadowczej przez izraelski wywiad. Analitycy CIA podeszli do tych danych sceptycznie, uznając je za mało przekonujące oraz posiadające niską wiarygodność, ponieważ nie pochodziły z amerykańskich źródeł. Mimo zastrzeżeń wywiadu, 8 lipca po szczycie NATO w Ankarze Secret Service przeprowadziła tajną operację mającą zapewnić bezpieczeństwo głowie państwa.

Prezydent, który początkowo wszedł na pokład Air Force One, został w sekrecie przewieziony pojazdem cateringowym do wojskowego samolotu C-32A, którym poleciał do Wielkiej Brytanii w eskorcie myśliwców F-16. Według informacji, wiadomość o zagrożeniu przedstawiono również sekretarzowi stanu Marco Rubio, jednak ten zdecydował się kontynuować podróż na pokładzie Air Force One, który miał stanowić potencjalny cel ataku.

Przyczyny i tło działań ochronnych

Operacja zmiany samolotu była podyktowana nie tylko ostrzeżeniami dotyczącymi Iranu. Jak podają źródła, istniały również obawy o zabezpieczenia nowego Boeinga 747-8, który został przekazany Stanom Zjednoczonym przez Katar.

Biały Dom nie odpowiedział wprost na pytania dotyczące samych informacji wywiadowczych, podkreślając jedynie, że prezydent wielokrotnie był celem gróźb ze strony Iranu. Anonimowy urzędnik zaznaczył, że Secret Service zrobiła to, co musiała, aby zapewnić bezpieczeństwo prezydentowi, który od 2020 roku, po zabójstwie Kasema Sulejmaniego i późniejszych działaniach wobec Alego Chameneiego, pozostaje kluczowym celem irańskich planów.

Czy doszło do próby manipulacji?

Część amerykańskich urzędników wyraziła podejrzenie, że izraelskie ostrzeżenie mogło służyć nie tylko przekazaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu, ale także wywarciu wpływu na procesy decyzyjne prezydenta oraz politykę USA wobec regionu Bliskiego Wschodu. Były urzędnik ocenił, że wpisuje się to w szerszy wzorzec izraelskich raportów wywiadowczych, które miały w równym stopniu kształtować decyzje prezydenta, co dostarczać mu faktów.

Demokratyczny senator Chris Van Hollen zażądał wyjaśnień w sprawie wiarygodności oraz niezależnego potwierdzenia danych przekazanych przez Izrael. Stwierdził on, że choć Iran chciałby zlikwidować prezydenta, to przedstawione okoliczności wydają się mało prawdopodobne. Sam Donald Trump odniósł się do sprawy, wskazując na dominującą rolę służb w podejmowaniu decyzji logistycznych. Prezydent oświadczył, że postępuje zgodnie z zaleceniami Secret Service i wojska.