Odwołany panel w Jastarni i oskarżenia pod adresem Kanału Zero

Organizatorzy All Inclusive Film Festival w Jastarni ogłosili w mediach społecznościowych rezygnację z zaplanowanej dyskusji z Natalią Broniáczyk pod tytułem „Czy da się rozmawiać o aborcji bez emocji?”. W wydanym oświadczeniu wskazali, że w ciągu ostatniego tygodnia doświadczyli wzmożonego kontaktu ze strony Kanału Zero, którego redakcja kierowała pytania bez informowania o celu działań oraz kontaktowała się z patronami i partnerami festiwalu.

Głos w sprawie zabrała również Patrycja Wieczorkiewicz z „Krytyki Politycznej”, która publicznie oskarżyła szefa Kanału Zero o cenzurowanie lokalnego wydarzenia, zastraszanie organizatorów oraz grożenie medialną nagonką.

Tydzień przed planowanym rozpoczęciem festiwalu, prawicowi panowie z Kanału Zero, jak wiadomo, wielcy obrońcy wolności słowa, uznali, że nie może być tak, że jakaś kobieta publicznie mówi o aborcji i nie kontroluje jej żaden prawicowy mężczyzna. Zaczęli więc nękać organizatorki festiwalu, domagając się, żeby na ostatnią chwilę do panelu dokooptować wybitnego specjalistę od praw reprodukcyjnych kobiet – Krzysztofa Stanowskiego, bo inaczej użyją swojej machiny propagandowej by panel sabotować – tłumaczyła.

Reakcja Krzysztofa Stanowskiego i wezwania przedsądowe

Krzysztof Stanowski wezwał zarówno dziennikarkę, jak i organizatorów wydarzenia do przyznania się do kłamstwa i zagroził sprawą w sądzie, kwitując słowa Wieczorkiewicz krótkim stwierdzeniem: „Kłamczucha”.

We wtorek szef Kanału Zero opublikował w mediach społecznościowych dwa wezwania przedsądowe: jedno skierowane do organizatorów All Inclusive Film Festival, a drugie do Patrycji Wieczorkiewicz. Domaga się w nich usunięcia szkalujących materiałów i opublikowania oficjalnych przeprosin.

Szczegóły pisma prawnego i odparcie zarzutów

W przedsądowym piśmie do organizatorów festiwalu wezwano do natychmiastowego zaniechania naruszania dobrego imienia, renomy i wiarygodności Kanału Zero oraz do usunięcia skutków naruszenia zawartych w oświadczeniu na stronie AIFF. Wskazano tam, że spółka nigdy nie kontaktowała się z organizatorami festiwalu, jego patronami ani partnerami, a komunikaty te świadczą o organizacyjnym obciążeniu imprezy, w które wplątano medium.

Pełnomocniczka Stanowskiego zwróciła uwagę, że stawiane zarzuty nie zostały sformułowane bezpośrednio, lecz poprzez następstwo zdań, związek przyczynowy i niedopowiedzenie. W piśmie stanowczo zaprzeczono, jakoby Kanał Zero lub osoby w jego imieniu stawiały ultimatum organizatorom, prowadziły kontakt w sposób agresywny lub nękający, zapowiadały zakłócenie wydarzenia, stwarzały zagrożenie dla uczestników bądź uzależniały publikację od zmiany programu.

W wezwaniu oceniono, że w całej sprawie przekroczono granicę dopuszczalnej krytyki, a brak usunięcia oświadczenia i przeprosin skutkować będzie skierowaniem sprawy na drogę sądową.