Przebieg tragicznego zdarzenia

Do wypadku doszło w niedzielę, 4 października, w godzinach popołudniowych na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Zderzyły się trzy samochody: Dacia, Toyota oraz Opel. Pojazdy poruszały się aleją Armii Ludowej w stronę Pragi w pobliżu zjazdu na Wisłostradę.

Według wstępnych ustaleń policji kierujący Dacią stracił panowanie nad swoim pojazdem. Samochód z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne, a następnie zahaczył o Toyotę i Opla, po czym przewrócił się na bok.

Akcja ratunkowa i działania służb

Pierwszej pomocy poszkodowanemu kierowcy Dacii udzielili świadkowie zdarzenia jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Mężczyznę wydobyto z wnętrza pojazdu przez bagażnik, a następnie rozpoczęto reanimację. W stanie krytycznym trafił on do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł.

Na miejscu pracowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja drogowa. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący Toyotą oraz Oplem byli trzeźwi i posiadali wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Policja prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie przyczyn utraty kontroli nad Dacią przez zmarłego mężczyznę.

Utrudnienia w ruchu

Zdarzenie spowodowało znaczne problemy komunikacyjne na trasie w kierunku Pragi. Przez pewien czas po wypadku ruch był niemal całkowicie wstrzymany, a w szczytowym momencie zator sięgał wysokości skrzyżowania z aleją Niepodległości.

Późniejsza organizacja ruchu zakładała wyłączenie z przejazdu dwóch z trzech pasów. Z czasem funkcjonariusze przywrócili przejezdność, jednak lewy pas pozostawał zablokowany jeszcze przez dłuższy czas w trakcie pracy służb przy rozbitych autach.