Wszczęcie śledztwa przez prokuraturę
Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie incydentu z udziałem Daniela Obajtka, który miał miejsce w lipcu. Informację o podjęciu kroków prawnych przekazał w mediach społecznościowych Krzysztof Brejza.
Zawiadomienie w tej sprawie złożył polityk Koalicji Obywatelskiej. Kwalifikacja prawna czynu obejmuje między innymi wtargnięcie siłą i zakłócenie porządku publicznego.
Krzysztof Brejza poinformował, że postępowanie wszczęto po jego zawiadomieniu, a sprawa dotyczy próby wtargnienia do IKS Solino. Polityk opublikował w mediach społecznościowych fragment pisma potwierdzający wszczęcie śledztwa.
Przebieg incydentów w Inowrocławiu
Do zdarzenia doszło 9 lipca 2026 roku przed siedzibą spółki Inowrocławska Kopalnia Soli "Solino", należącej do Grupy Orlen. Na terenie zakładu prowadzony był protest strajkujących pracowników, a europoseł Prawa i Sprawiedliwości deklarował chęć wsparcia załogi. Podczas próby wejścia na teren zakładu polityk twierdził najpierw, że przeprowadza interwencję poselską, a następnie nazywał swoje działania interwencją polityczną.
Zwracano uwagę na próbę realizacji interwencji przez osobę niebędącą posłem na Sejm, która miała posługiwać się identyfikatorem Parlamentu Europejskiego. W lipcu 2026 roku górnicy koncernu rozpoczęli strajk głodowy, ponieważ spółka podpisała przedwstępną umowę sprzedaży niemieckiej firmie K+S. Pracownicy domagali się przejęcia firmy Qemetica przez państwowy Orlen. Daniel Obajtek próbował dołączyć do górników w towarzystwie Przemysława Czarnka.
Przy próbie wejścia drogę zablokował mu prezes IKS "Solino" Wojciech Kotlarek.
Fizyczna konfrontacja z prezesem spółki
Władze kopalni sprzeciwiły się obecności polityka na terenie zakładu. Prezes spółki Wojciech Kotlarek własnym ciałem próbował zagrodzić mu drogę i nie dopuścić do wejścia.
Daniel Obajtek przecisnął się pod bramką wejściową, co doprowadziło do szarpaniny. Prezes Kotlarek starał się wypchnąć polityka z powrotem, a całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez media.
Szef IKS Solino zaczął szarpać kolejną osobę, na co europoseł Prawa i Sprawiedliwości zareagował stwierdzeniem, że Kotlarek bije ludzi.
Kulisy awantury i interwencja policji
Były prezes Orlenu nie zamierzał ustąpić i kontynuował próbę wejścia do siedziby spółki. Jak relacjonowali świadkowie, Obajtek zapowiedział, że wchodzi na siłę, po czym przecisnął się pod bramką obrotową. Kotlarek próbował uniemożliwić mu wejście, przytrzymując mu głowę, jednak Obajtek znalazł się za bramkami, co doprowadziło do kolejnej szarpaniny. Na miejsce została wezwana policja, która interweniowała w związku z zaistniałą sytuacją.
W rozmowie z policjantami polityk tłumaczył, że chciał wejść na teren zakładu do byłych pracowników prowadzących głodówkę i powoływał się na uprawnienia europosła. Funkcjonariusze poinformowali go jednak, że nie mogą umożliwić mu wejścia bez zgody zarządcy obiektu. Policja pojawiła się na miejscu po ponad 20 minutach i ostatecznie powiadomiła Obajtka, że dyrekcja obiektu nie życzy sobie jego obecności.