Śledztwo w sprawie napaści na sędziów TK
Prokuratura Krajowa wszczęła z urzędu postępowanie karne, którego podłożem stały się incydenty zarejestrowane w gmachu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie w nocy z 30 na 31 października 2026 roku. Sprawa została zainicjowana po szczegółowej analizie nagrań oraz urzędowych notatek, a prowadzi ją wyspecjalizowany zespół prokuratorski.
Śledczy wstępnie ustalili, że grupa osób działająca w porozumieniu naparła na sędziów Annę Korwin-Piotrowską oraz Krystiana Markiewicza, odpychając ich siłą od wejścia i naruszając ich nietykalność cielesną. Choć osoby te wtargnęły do budynku, ich zamiar wywarcia wpływu na czynności urzędowe Trybunału nie powiódł się dzięki oporowi siedmiorga sędziów, w tym Magdaleny Bentkowskiej, Sławomira Patyry, Marcina Dziurdy i Macieja Taborowskiego.
Konfrontacja przed budynkiem i stanowiska stron
Zdarzenia z nocy, w których uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, budzą spory co do przebiegu konfrontacji przy wejściu do siedziby TK. Sędzia Maciej Berek twierdzi, że prezydent z impetem wpadł na Annę Korwin-Piotrowską, przepychając się przez grupę sędziów. Strona prezydencka odrzuca te oskarżenia, a rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz utrzymuje, że to sędziowie blokowali drzwi, naruszając przy tym nietykalność cielesną prezydenta.
To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje
Działania wobec sędziów i kierownictwo Policji
Prokurator generalny Waldemar Żurek złożył do Trybunału szósty wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu, wiążąc sprawę m.in. z zakupem systemu szpiegowskiego Hermes. Łączne wnioski immunitetowe dotyczące Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego liczą ponad 300 stron i wskazują na nadużycia, w tym blokowanie dostępu do orzekania sędziom wybranym przez Sejm.
Skierowałem do Trybunału Konstytucyjnego kolejny, szósty już wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu, dołączając go do pięciu wniosków przekazanych w piątek
Kancelaria Prezydenta wskazuje, że wyłączną odpowiedzialność za działania funkcjonariuszy w budynku TK ponosi szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz Komendant Główny Policji Marek Boroń. Z kolei komendant Boroń wcześniej apelował do prokuratury o ochronę prawną funkcjonariuszy przed bezpodstawnymi oskarżeniami.
