Kulisy rozbicia gangu złodziei włosów
Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zakończyli sprawę włamań do hurtowni z naturalnymi włosami przeznaczonymi do przedłużania. W ramach działań zatrzymano 46-letniego mężczyznę oraz dwie kobiety w wieku 32 i 38 lat. Przestępczy proceder obejmował obiekty zlokalizowane w Gdańsku, Kowalach oraz Poznaniu.
Pokrzywdzone firmy wyceniły łączną wartość utraconego towaru na kwotę przekraczającą milion złotych. Dzięki operacyjnym ustaleniom śledczych udało się odzyskać część skradzionego asortymentu, który sprawcy ukryli w różnych punktach.
Przebieg policyjnych zatrzymań
Pierwsze zawiadomienie o włamaniu wpłynęło do gdańskich policjantów pod koniec kwietnia. Sprawcy działali w nocy, włamując się do wnętrz hurtowni, skąd wynosili zapakowane w torby partie towaru. Policja prowadziła czynności dowodowe, analizując nagrania z systemów monitoringu oraz przesłuchując świadków zdarzeń.
Przełom w śledztwie nastąpił 20 sierpnia, gdy funkcjonariusze ujęli 32-letnią mieszkankę Gdańska, w której lokalu odnaleziono część łupu. Tego samego dnia przy wsparciu kontrterrorystów w Pruszczu Gdańskim zatrzymano również 46-letniego mężczyznę, u którego zabezpieczono narzędzia wykorzystywane w trakcie przestępstw.
We wrześniu, dokładnie 10 dnia miesiąca, w ręce policji wpadła ostatnia z poszukiwanych osób – 38-latka przebywająca w Pruszczu Gdańskim. Z ustaleń śledczych wynika, że w momencie zatrzymania podejrzana miała na głowie pasma włosów pochodzące najprawdopodobniej z kradzieży. Tego samego dnia policjanci przeszukali także salon fryzjerski w Straszynie, gdzie zabezpieczono kolejne skradzione przedmioty.
Zarzuty i decyzje sądowe
Cała trójka usłyszała po trzy zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem. Za czyny te, w związku z wysoką wartością wyrządzonej szkody, podejrzanym grozi kara do 10 lat więzienia.
Na wniosek prokuratora sąd orzekł o zastosowaniu wobec wszystkich zatrzymanych środka zapobiegawczego w formie tymczasowego aresztowania.
