Reakcja polskiego lotnictwa i alerty RCB
W związku z rosyjskimi uderzeniami powietrznymi na terytorium Ukrainy w polskiej przestrzeni powietrznej operowało wojskowe lotnictwo i myśliwce. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców województwa lubelskiego, ostrzegając przed sytuacją i informując o monitorowaniu przestrzeni powietrznej.
Po kilkudziesięciu minutach od wydania ostrzeżenia RCB opublikowało kolejny komunikat. Odwołano wówczas alert i potwierdzono, że na terenie Polski nie występuje już żadne zagrożenie.
Skala i skutki zmasowanych uderzeń w Ukrainie
Rosja przeprowadziła zmasowany atak powietrzny na Ukrainę z użyciem setek dronów i pocisków rakietowych. Z danych udostępnionych przez Siły Powietrzne Ukrainy wynika, że agresja rozpoczęta 14 października o godzinie 18:00 czasu lokalnego objęła użycie dwóch rakiet Ch-59 wystrzelonych znad Morza Czarnego oraz flotylli 580 jednostek powietrznych, w tym maszyn typu Shahed i Gerbera. Ukraińska obrona powietrzna zneutralizowała 536 wrogich obiektów, jednak uderzenia odnotowano w 31 punktach, w tym w 11 miejscach, gdzie doszło do spadku odłamków.
Jednostkowe doniesienia serwisu TSN wskazywały, że niektóre miasta zostały pozbawione prądu, a w fabrykach i na osiedlach wybuchły pożary. Braki w dostawach energii odnotowano m.in. w części Równego, gdzie do służb medycznych zgłosiło się pięć osób. Ponadto ukraińskie media informowały o uszkodzeniach m.in. w Kijowie oraz wybuchu pożaru rafinerii w rosyjskim obwodzie riazańskim po porannym nalocie dronowym.
Ofiary śmiertelne i zniszczenia w regionach
Jedne z najpoważniejszych zniszczeń odnotowano w obwodzie kirowohradzkim, który przez ponad 10 godzin był celem zmasowanego uderzenia dronów. W Kropywnyckim odnotowano trafienia w obiekty przemysłowe, centra logistyczne, magazyny i budynki mieszkalne, co wywołało pożary. W wyniku tych zdarzeń w obwodzie kirowohradzkim w wyniku uderzeń zginęły trzy osoby, a sześć zostało rannych.
Rano rosyjskie drony zaatakowały obwód dniepropetrowski, gdzie w osiedlu Nowa Aleksandrowska zniszczony został dom prywatny, co pociągnęło za sobą śmierć dwóch osób. W Pawłohradzie ogień objął kilka domów, a w Zaporożu i okolicach rannych zostało siedem osób po porannych eksplozjach.
Tła sytuacji dopełniają doniesienia o amerykańskich naciskach politycznych, w ramach których Waszyngton oczekuje od Kijowa powstrzymania się od ataków na infrastrukturę energetyczną Rosji. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w wywiadzie dla „Financial Times”, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie zostaną wznowione.