Zmasowany atak na ukraińskie miasta
W nocy z 6 na 7 października rosyjskie siły rozpoczęły szeroko zakrojony atak na terytorium Ukrainy, wykorzystując jednoczesne uderzenia balistyczne, pociski manewrujące oraz drony szturmowe. Alarmy powietrzne objęły większość regionów kraju, a mieszkańcy Kijowa, Dniepru, Zaporoża i Krzemieńczuka donosili o serii głośnych eksplozji.
Potwierdzone ofiary i straty w Kijowie
Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że w wyniku ataków zginęły co najmniej dwie osoby. W stolicy uszkodzone zostały budynki w kilku dzielnicach: w rejonie obołońskim trafiono teren zabudowy mieszkalnej, w podolskim doszło do pożaru magazynów, w darnyckim ogień pojawił się na otwartym terenie, a w szewczenkowskim odnotowano nieokreślone jeszcze zniszczenia.
Uderzenia w infrastrukturę i ranni w Dnieprze
Ataki wymierzone były w kluczowe obiekty infrastruktury krytycznej, w tym elektrownię cieplną Trypole oraz elektrownię wodną Krzemieńczuk. W Dnieprze, gdzie również doszło do uderzeń w zakłady przemysłowe, rannych zostało co najmniej pięć osób. Wśród poszkodowanych są dwaj pracownicy Czerwonego Krzyża, którzy przemieszczali się do pracy w momencie ataku.
Rakietowy atak na Kijów. Kilkanaście pocisków balistycznych w ciągu zaledwie 15 minut ataku w stolicę i w miasto Dniepr. Z pierwszych informacji wynika, że pod ostrzałami była przede wszystkim infrastruktura energetyczna Ukrainy. Wiele osób zdecydowało się na noc w schronach, w tym w kijowskim metrze. Fale pocisków, które nadlatują, spodziewane są około 5 nad ranem
Przygotowania Rosji i ostrzeżenia wywiadu
O ryzyku zmasowanej ofensywy informował już we wtorek po południu prezydent Wołodymyr Zełenski, powołując się na dane wywiadowcze. Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegały przed startem rosyjskich bombowców strategicznych Tu-160 z bazy Biełaja w obwodzie irkuckim, które przenoszą pociski manewrujące Ch-101. W późniejszej fazie nocnych działań, po godzinie 3:00, rosyjska armia miała poderwać także sześć samolotów rozpoznawczych Tu-95.