Atak na dworzec kolejowy w Dnieprze

Rosyjskie wojska przeprowadziły atak przy użyciu drona odrzutowego na dworzec kolejowy w Dnieprze w środkowo-wschodniej Ukrainie. Do zdarzenia doszło w czwartek, 29 października 2026 roku, w czasie gdy na peronie przebywali pasażerowie oczekujący na pociąg. Trafiony został pociąg pasażerski nr 866, obsługujący trasę Dniepr–Zaporoże.

Ukraiński przewoźnik kolejowy Ukrzaliznycia przekazał, że mimo wcześniejszych ostrzeżeń o podwyższonym zagrożeniu, w momencie uderzenia na peronie nadal znajdowali się podróżni. Według informacji potwierdzonych przez lokalne władze, w ataku zginęło 13 osób. Dane dotyczące liczby rannych są rozbieżne: gubernator obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża oraz część źródeł wspominają o co najmniej pięciu poszkodowanych, natomiast prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał na 10 osób, które odniosły obrażenia.

Reakcje władz i kondolencje

Prezydent Wołodymyr Zełenski określił zdarzenie jako przerażający przykład rosyjskich zbrodni przeciwko Ukrainie. W swoim oświadczeniu na platformie Telegram złożył kondolencje rodzinom ofiar i zaapelował o zaostrzenie sankcji wobec Rosji ze strony Unii Europejskiej, USA oraz grupy G7. Podkreślił, że nie powinno dochodzić do łagodzenia restrykcji wobec sektora energetycznego czy rosyjskich oligarchów, dopóki trwają działania zbrojne.

Do tragedii odniósł się również Konsulat Generalny Ukrainy w Lublinie, który w wydanym oświadczeniu potępił rosyjską agresję wymierzoną w cywilną infrastrukturę. Dyplomaci wyrazili współczucie rodzinom ofiar oraz wezwali państwa Europy i świata do solidarności w powstrzymywaniu aktów terroru wobec ludności ukraińskiej. Burmistrz Dniepra Borys Fiłatow, opisując zdarzenie, nazwał je horrorem i podkreślił cywilny charakter celu, w który uderzyli Rosjanie.