Szwedzki parlament, Riksdag, przyjął w czwartek przepisy pozwalające na skazywanie 14-latków na karę więzienia za szczególnie poważne przestępstwa, takie jak morderstwa czy użycie broni. Za propozycją zagłosowało 281 parlamentarzystów, przy 66 głosach sprzeciwu. Pierwsze oddziały dla młodocianych, z podziałem na płeć i dostępem do nauki, zostały już przygotowane przy istniejących więzieniach dla dorosłych.
Pierwotnie rząd postulował obniżenie wieku odpowiedzialności karnej do 13 lat, jednak z pomysłu wycofano się w czerwcu z powodu braku większości oraz sprzeciwu policji i służb więziennych. Decyzja o zaostrzeniu przepisów jest reakcją na eskalację przemocy ze strony gangów, które rekrutują nieletnich poprzez obietnice pieniędzy lub statusu. Z danych policyjnych wynika, że w 2025 roku 52 osoby przed ukończeniem 15. roku życia brały udział w procesach dotyczących zabójstw lub prób morderstwa.
Premier Ulf Kristersson uczynił walkę z przestępczością jednym z kluczowych punktów swojego programu. Projekt spotkał się z krytyką organizacji broniących praw dziecka oraz części opozycji, w tym Socjaldemokratów, Zielonych, Lewicy i Partii Centrum. Argumentowano, że zaostrzenia mogą doprowadzić do przeludnienia zakładów karnych.
Parlament zdecydował również o zniesieniu reguły, według której karę wyznaczano tylko za najpoważniejszy czyn w przypadku wielokrotnych przestępstw; reforma ta ma zacząć obowiązywać w 2029 roku. Jednocześnie ustalono górną granicę kary dla sprawców poniżej 18. roku życia na 18 lat więzienia. Obok zmian w prawie karnym zaostrzono przepisy migracyjne, utrudniając łączenie rodzin. Wydłużono do dwóch lat okres legalnego pobytu wymagany do sprowadzenia bliskiej osoby oraz zaostrzono wymogi finansowe.
Decyzje zapadły w trakcie kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 13 września.
