Agresja w domu i interwencja policji
Do zdarzenia doszło w środę 12 sierpnia, gdy policjanci otrzymali wezwanie do jednego z mieszkań. Na miejscu funkcjonariusze zastali 50-letnią kobietę, która pod wpływem alkoholu wszczęła awanturę domową wobec swojego nastoletniego syna. Podczas zajścia kobieta wyzywała chłopca, groziła mu pobiciem, a następnie uderzyła go krzesłem. Agresorka została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu.
Długotrwałe znęcanie i złamanie zakazów
Postępowanie wykazało, że agresja wobec domowników nie była incydentem. Kobieta znęcała się fizycznie i psychicznie również nad swoim byłym mężem, stosując wobec niego wyzwiska, poniżanie, groźby pobicia oraz uderzenia dłońmi. Sprawa miała swój początek miesiąc wcześniej, kiedy prokurator zastosował wobec niej zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz nakaz opuszczenia lokalu. Kobieta całkowicie zignorowała te środki zapobiegawcze.
Decyzja sądu i grożąca kara
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 50-latce zarzutu znęcania się nad bliskimi. Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy, kobiecie grozi surowsza odpowiedzialność karna, a za zarzucane czyny może trafić do więzienia nawet na 7,5 roku.
