Reakcja wojska na ataki w zachodniej Ukrainie
W poniedziałek 19 października 2026 roku polskie wojsko uruchomiło procedury zabezpieczające polską przestrzeń powietrzną w obliczu zmasowanych rosyjskich uderzeń wymierzonych w cele na terenie zachodniej Ukrainy. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że uruchomiono niezbędne siły i środki, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
Według komunikatów wojskowych działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Wojsko podkreśliło, że na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji i pozostaje przygotowane do reakcji w przypadku wystąpienia dalszych zagrożeń.
Alerty RCB i ograniczenia lotnicze
Podczas trwania rosyjskich ataków Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. W komunikatach informowano, że sytuacja jest monitorowana, a w polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe. Mieszkańcy otrzymywali SMS-y ostrzegające o zagrożeniu, które były wycofywane po zakończeniu aktywności rosyjskich sił nad Ukrainą.
W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podjęła decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad lotniskiem w Rzeszowie. Występowały również czasowe ograniczenia działalności operacyjnej na lotniskach w regionie wschodniej Polski.
Doniesienia o obiektach przy granicy
W internecie pojawiły się informacje, w tym pochodzące z serwisu strażnik.eu, o aktywności bezzałogowców w bliskiej odległości od granicy z Polską. Niektóre źródła wskazywały na obecność około 30 obiektów przemieszczających się w zachodniej Ukrainie, jednak polskie służby nie potwierdziły naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Oficjalne stanowisko polskich władz wskazuje, że wskazania z amatorskich serwisów monitorujących ruch lotniczy mają charakter orientacyjny i należy podchodzić do nich z ostrożnością. Wojsko zaznaczyło, że w przeszłości podobne doniesienia o domniemanym przekroczeniu granicy przez obiekty latające często okazywały się nieprawdziwe.
