Wzmocnienie ochrony na granicy z Ukrainą
W obliczu narastającego zagrożenia wynikającego z rosyjskich działań w pobliżu granicy, polski rząd podjął decyzję o wzmocnieniu ochrony przejść granicznych z Ukrainą. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował 15 września, że działania te obejmują rozbudowę infrastruktury wykorzystywanej przez Straż Graniczną. W proces zaangażowani są żołnierze 4. i 18. Pułku Saperów, którzy realizują zadania w ramach projektu Tarcza Wschód.
Prace inżynieryjne koncentrują się na budowie posterunków obserwacyjno-strażniczych w rejonie Dorohuska, Medyki oraz Korczowej. Zgodnie z komunikatem Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, do tworzenia tymczasowych umocnień wykorzystywane są zestawy fortyfikacyjne typu Hesco-bastion. Są to składane kosze z drucianej siatki wypełniane piaskiem, ziemią lub kruszywem, które zapewniają ochronę przed odłamkami i skutkami wybuchów, zastępując tradycyjne worki z piaskiem.
Reakcja na rosyjskie ataki
Decyzja o budowie umocnień zapadła po serii ataków dronów przeprowadzonych przez Rosję w nocy z soboty na niedzielę 13 września. Rosyjskie drony zaatakowały cele 2 km od polskiej granicy, uszkadzając m.in. lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa na stacji Jagodzin oraz stację benzynową w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.
Premier Donald Tusk po niedzielnej odprawie z szefami resortów siłowych podkreślił, że eskalacja rosyjskich działań stała się faktem. W poniedziałek 14 września premier kontynuował konsultacje w sprawie bezpieczeństwa granic z przedstawicielami MON, MSZ, MSWiA, resortu finansów, służb specjalnych oraz dowództwem wojskowym. Współpraca przy przejściach granicznych ma w nadchodzących miesiącach zyskać charakter specjalny ze względu na nieprzewidywalność rosyjskich ataków.
Kontekst działań ochronnych
Budowa posterunków przy granicy z Ukrainą jest elementem szerszego programu Tarcza Wschód, który obejmuje również granice z Białorusią i obwodem królewieckim. Władze wojskowe nie podają szczegółowych danych dotyczących liczby stanowisk ani harmonogramu prac, wskazując jedynie na punktowe wzmocnienie kluczowych miejsc logistycznych. Działania te mają na celu przede wszystkim ochronę personelu pełniącego służbę w pasie przygranicznym, który podczas alarmów nie zawsze może opuścić teren przejścia.
Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas oceniła w poniedziałek, że celem rosyjskich ataków w pobliżu polskiej granicy było zastraszenie państw Zachodu w celu ograniczenia ich wsparcia dla Ukrainy. Jednocześnie 14 września na plaży koło Jarosławca odnaleziono rosyjskiego drona typu Gerbera, co według wstępnych ocen wojska było wynikiem utraty kontroli nad maszyną podczas działań nad Bałtykiem.