Kolejne wyłączenie z mechanizmu solidarnościowego

Z nieoficjalnych informacji uzyskanych ze źródeł unijnych wynika, że Polska w 2027 roku po raz drugi ma zostać zwolniona z obowiązku przyjmowania nielegalnych migrantów lub wnoszenia opłat za ich nieprzyjęcie. Sprawa dotyczy unijnego paktu o migracji i azylu, który zakłada mechanizm solidarnościowy polegający na relokacji migrantów z państw obciążonych presją bądź na wsparciu finansowym i technicznym.

Korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion dowiedziała się w Brukseli, że wstępna decyzja już zapadła i nie będzie zaskoczenia, a oficjalne ogłoszenie planowane jest na 4 listopada.

Przesłanki decyzji Komisji Europejskiej

Podstawą do zwolnienia ma być zapowiadany na 4 listopada raport Komisji Europejskiej analizujący sytuację w państwach członkowskich. W ubiegłorocznym dokumencie z 2025 roku Polska została zaliczona do krajów zagrożonych zwiększoną presją migracyjną oraz mierzących się z trudną sytuacją.

Kluczowe znaczenie ma obecność w Polsce dużej liczby uchodźców z Ukrainy, którzy przybyli po rozpoczęciu inwazji w 2022 roku, oraz utrzymująca się presja na granicy polsko-białoruskiej. Bruksela uznaje te okoliczności za uzasadnienie dla wyłączenia polskiego rządu z obowiązków wynikających z paktu.

Procedura zatwierdzenia i stanowisko polskiej opozycji

Po przedstawieniu przez Komisję Europejską propozycji formalną decyzję w sprawie wyłączenia podejmie Rada Unii Europejskiej, co w tym przypadku ma mieć charakter formalności.

Premier Donald Tusk deklarował wcześniej, że Polska nie przyjmie żadnych migrantów w ramach paktu, natomiast ugrupowania opozycyjne, takie jak Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja, zapowiadają jednostronne wypowiedzenie unijnych regulacji w przypadku objęcia władzy.

Realizacja mechanizmu w skali Unii Europejskiej

W odniesieniu do minionego okresu unijny organ zarządzający zaplanował przeniesienie dwudziestu jeden tysięcy osób oraz zgromadzenie funduszy celowych opiewających na czterysta dwadzieścia milionów euro. Rzeczywiste deklaracje państw unijnych okazały się jednak niższe od planów i wyniosły niespełna 9 tysięcy osób.

Na 2026 rok Komisja Europejska przewidziała relokację 21 tys. osób oraz wkład finansowy 420 mln euro, podczas gdy państwa zadeklarowały niespełna 9 tys. relokacji. Największą deklarację złożyły Niemcy, które zobowiązały się do przejęcia odpowiedzialności za około 4,5 tysiąca osób. W praktyce niemieckie zobowiązanie polega przede wszystkim na rozpatrywaniu wniosków azylowych migrantów przybyłych przez Włochy lub Grecję, co stanowi odstępstwo od zasady odpowiedzialności pierwszego państwa wjazdu.