Zarzuty prokuratorskie dla funkcjonariuszy z Małkini
Śledczy z Ostrołęki postawili zarzuty dwóm pracownikom Komisariatu Policji w Małkini: Sylwestrowi A. oraz Pawłowi J. Obydwaj funkcjonariusze zostali formalnie oskarżeni o uchybienia w procedurze nadzoru nad zatrzymanym Jackiem K., który był poszukiwany listem gończym i miał do odbycia 6 miesięcy więzienia za niepłacenie alimentów.
Sylwester A. usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków oraz przekroczenia uprawnień poprzez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w stronę uciekiniera, mimo braku podstaw prawnych do użycia broni. Prokuratura zarzuca mu również brak reakcji ratunkowej wobec rannego mężczyzny.
Paweł J. usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków polegający na braku wymaganego wyposażenia w postaci kajdanek oraz niezastosowaniu ich wobec zatrzymanego, a także oddaleniu się z miejsca, w którym przebywał zatrzymany, co umożliwiło ucieczkę.
Przebieg ucieczki i interwencja z użyciem broni
Do ucieczki doszło 5 kwietnia podczas przemieszczania pacjenta z pracowni RTG na salę chorych w placówce medycznej, do której trafił przed planowanym osadzeniem. Nadzór nad nim sprawował jeden z policjantów, podczas gdy drugi funkcjonariusz się oddalił, co ułatwiło opuszczenie budynku przez 51-latka.
Po wybiegnięciu na zewnątrz wszczęto pościg, w trakcie którego funkcjonariusz użył broni palnej wobec niestosującego się do poleceń mężczyzny. Poszkodowanego przetransportowano karetką do innego szpitala, gdzie próby przywrócenia czynności życiowych zakończyły się niepowodzeniem. Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień, a wobec obu policjantów zastosowano zawieszenie w czynnościach służbowych oraz poręczenie majątkowe.
Wyniki sekcji zwłok i opinia biegłego
Przeprowadzone oględzinowe badania sekcyjne wykazały, że Jacek K. doznał obrażeń postrzałowych obu podudzi oraz okolicy prawej łopatki, przy czym jeden ze zdeformowanych pocisków odnaleziono osadzony w prawym mięśniu naramiennym bez otworu wylotowego.
Ekspert z zakresu medycyny sądowej wydał opinię, zgodnie z którą rany postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną nagłego zgonu. Jako bezpośrednią przyczynę śmierci biegły wskazał niewydolność krążeniowo-oddechową.
