Przebieg tragicznego wypadku w elektrociepłowni
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 18 sierpnia, w nocy około godziny 1:50 na terenie elektrociepłowni przy ul. Energetycznej w Poznaniu. Służby ratunkowe oraz policja zostały powiadomione o wypadku przy pracy, do którego doszło podczas wykonywania prac konserwatorskich.
Na terenie elektrociepłowni na Karolinie na nowym bloku gazowym doszło do śmiertelnego, zbiorowego wypadku. Z wstępnych ustaleń wynika, że dwaj pracownicy wykonywali obowiązki konserwatorskie, gdy w pewnym momencie jeden z nich został porażony prądem. Drugi z mężczyzn natychmiast ruszył z pomocą i próbował ratować kolegi, przez co również ucierpiał na skutek porażenia.
Akcja ratunkowa i działania służb
Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego natychmiast podjęto reanimację ciężko poszkodowanego 30-latka. Po przywróceniu funkcji życiowych mężczyzna został w stanie krytycznym przetransportowany do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy i dalszej walki o jego życie, pacjenta nie udało się uratować.
Drugi z poszkodowanych mężczyzn doznał poparzenia ręki. Obrażenia te nie zagrażały jego życiu.
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli materiał dowodowy oraz ślady. Funkcjonariuszom udało się także przesłuchać świadków zdarzenia, aby ustalić dokładny przebieg wypadku.
Śledztwo i wyjaśnianie okoliczności
Z otrzymanego zgłoszenia wynikało, że jeden z dwóch pracowników, podczas wykonywania prac konserwatorskich, został porażony prądem. Drugi z mężczyzn, próbując ratować kolegę, również ucierpiał na skutek porażenia, co przekazał sierż. Michał Wiśniowski z zespołu prasowego poznańskiej policji.
Okoliczności i przyczyny tragicznego zdarzenia są obecnie szczegółowo wyjaśniane przez funkcjonariuszy pod nadzorem odpowiednich organów. Sprawą zajmuje się prokuratura, a o tragicznym wypadku poinformowana została również Państwowa Inspekcja Pracy.
