Ślubowanie Macieja Berka w Sejmie

W środę, 14 października, Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego pod nieobecność prezydenta. Uroczystość przeprowadzono w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości. Pałac Prezydencki wcześniej zgłaszał zastrzeżenia dotyczące udokumentowania przez Berka wymaganego doświadczenia zawodowego jako radcy prawnego.

Bardzo dziękuję koleżankom i kolegom sędziom Trybunału Konstytucyjnego, że są dzisiaj ze mną. Złożyłem ślubowanie sędziego TK w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która faktycznie była możliwa do zrealizowania. Moje ślubowanie jest kierowane do prezydenta. A jego zorganizowanie w przestrzeni Sejmu wynika z uprzejmości marszałka

Maciej Berek

Po ceremonii polityk zaznaczył, że minęły już tygodnie od momentu wyboru na urząd, a wysłane przez niego pismo wciąż pozostało bez jakiejkolwiek oficjalnej odpowiedzi ze strony głowy państwa.

Przepychanki i blokada przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego

Po ślubowaniu grupa sędziów udała się samochodami w kierunku Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie. Przed budynkiem zgromadzili się przeciwnicy sposobu przeprowadzenia uroczystości, którzy blokowali wjazd na teren instytucji, co doprowadziło do przepychanek protestujących z policją.

Demonstranci trzymali transparenty, śpiewali pieśni patriotyczne i wznosili okrzyki „Tu jest Polska!”, „Precz z komuną!” oraz „Uzurpator!” w kierunku aut przewożących sędziów. Sytuacja szybko stała się napięta, a między protestującymi a funkcjonariuszami doszło do gwałtownych przepychanek.

Policja rozmontowywała barierki ustawione przez manifestujących, a zgromadzeni próbowali temu zapobiec. W trakcie zamieszania kilka osób upadło na ziemię, a według doniesień w starciu z funkcjonariuszami ucierpiał Adam Borowski.

Robert Bąkiewicz znalazł się w grupie osób, która sforsowała ogrodzenie i wdarła się na teren posesji Trybunału, podejmując od środka próbę zablokowania bramy. Wśród obecnych na miejscu osób protestujących i obserwujących sytuację znaleźli się również posłowie Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz i Mariusz Gosek.

W tłumie widoczne były osoby w kamizelkach z napisem Ruch Obrony Granic.

Reakcje polityków i odblokowanie wjazdu

Przed bramę Trybunału Konstytucyjnego wyszedł jego prezes Bogdan Święczkowski, który podejmował próby uspokojenia sytuacji i apelował o spokój. Poseł Mariusz Gosek również próbował studzić emocje demonstrujących, by nie eskalowali napięcia.

Ostatecznie policji udało się sforsować wjazd i odblokować teren instytucji. Po godz. 10.20 na teren TK wjechały dwa samochody wiozące sędziego Macieja Berka oraz pozostałych sędziów.

Do napiętej sytuacji doszło wcześniej także w Sejmie, gdzie poseł Mariusz Gosek próbował przejść korytarzem prowadzącym do gabinetu marszałka Sejmu. Drogę zagrozili mu funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, informując, że korytarz został wyłączony z użytkowania.

Jestem posłem polskiego parlamentu, chcę wejść do gabinetu marszałka

Mariusz Gosek

Po wymianie zdań, poseł zarzucił funkcjonariuszom naruszanie prawa.