Inauguracja roku akademickiego za murami aresztu
W lubelskiej jednostce penitencjarnej odbyła się oficjalna inauguracja zajęć wyższych organizowanych przez uniwersytet katolicki, podczas której osadzeni oficjalnie wstąpili w szeregi studentów. Zajęcia prowadzone są w trybie stacjonarnym przez pięć dni w tygodniu, co stanowi wyjątkowe przedsięwzięcie na skalę krajową i międzynarodową. W uroczystości wzięli udział m.in. rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maria Mrówczyńska, szef okręgowy Służby Więziennej w Lublinie płk Marek Nicgorski oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi i Wielki Kanclerz KUL abp Stanisław Budzik.
List do uczestników uroczystości inauguracji skierował prezydent RP Karol Nawrocki, zaznaczając, że inicjatywa ta wykracza poza tradycyjne ramy edukacji. Prezydent podkreślił, że mimo odpowiedzialności karnej za popełnione błędy, człowiek ma niezbywalne prawo do samodoskonalenia i pracy nad własnym rozwojem. W bieżącym cyklu dydaktycznym w studiach bierze udział 40 osadzonych, w tym cztery kobiety, na studiach pierwszego i drugiego stopnia, a na pierwszym roku nauk o rodzinie rozpoczęło naukę 10 osadzonych, a 8 kontynuuje studia drugiego stopnia.
Unikalny program edukacyjny i warunki studiowania
Prowadzone wspólnie przez uczelnię wyższą i służbę więzienną przedsięwzięcie ma ponad czternastoletnią tradycję, albowiem program studiów w areszcie prowadzony jest od 2013 roku (ponad 14 lat). W początkowym okresie osadzeni wybierali pracę socjalną, natomiast od 2016 roku program w całości skupia się na naukach o rodzinie przygotowujących do roli asystenta osoby niesamodzielnej. Proces dydaktyczny opiera się na zaangażowaniu blisko 40 wykładowców, a dotychczasowe mury uczelni za kratami opuściły 63 osoby z dyplomami ukończenia studiów.
Studiowanie w warunkach więziennych wiąże się z dużymi ograniczeniami, takimi jak brak dostępu do internetu, przez co studenci piszą prace oraz referaty przede wszystkim ręcznie i korzystają z publikacji zgromadzonych w więziennej bibliotece. Uczestnicy programu podkreślają jednak, że edukacja pozwala im efektywnie zagospodarować czas kary i zmienić perspektywę życiową. Jak zaznaczyła prorektor KUL ds. nauki prof. Iwona Niewiadomska, przygotowywane przez osadzonych artykuły trafiają do wysoko punktowanych czasopism naukowych, co dowodzi wysokiego poziomu kształcenia.
Perspektywa resocjalizacji i wsparcie po zwolnieniu
Władze uczelni i służby więzienne zwracają uwagę na wysoką skuteczność resocjalizacyjną programu. Statystyki wskazują, że zdecydowana większość absolwentów nie wraca do przestępczości i odbywania kary pozbawienia wolności, a odsetek powrotów jest marginalny. Program stawia na ścisłą współpracę ze środowiskiem zewnętrznym, obejmując m.in. coroczny wolontariat studentów-więźniów w Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie oraz wspólne seminaria i konferencje naukowe z osobami studiującymi na wolności.
Dodatkowym wsparciem dla kończących długie wyroki, których średnia u osadzonych studentów wynosi około 15 lat, jest otwarte przed rokiem Centrum Wsparcia i Rozwoju przy KUL. Placówka ta oferuje tymczasowe zakwaterowanie na okres jednego lub dwóch miesięcy oraz pomoc w znalezieniu stabilnego zatrudnienia i mieszkania dla osób, które nie mają wsparcia ze strony bliskich.
