Nowe uprawnienia dyrektorów i kontrole plecaków
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje przepisy, które mają zwiększyć uprawnienia dyrektorów szkół w reakcji na ostatnie incydenty i ataki w placówkach oświatowych w Polsce. Szefowa resortu Barbara Nowacka informowała, że dyrektorzy zyskają prawo do rekwirowania uczniom przedmiotów stanowiących potencjalne zagrożenie, takich jak np. śrubokręty. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, w najbliższych dniach przedstawione zostaną pierwsze projekty przepisów rozszerzających te kompetencje.
Rozważane rozwiązania dotyczą również możliwości sprawdzenia zawartości plecaka lub szafki ucznia w sytuacji podejrzenia zagrożenia bezpieczeństwa, a także rzeczy należących do innych osób przebywających na terenie placówki. Choć resort planuje wprowadzić takie ramy prawne, obecnie szczegółowe zasady kontroli, ochrona prywatności oraz odpowiedzialność pracowników wymagają jeszcze dokładnego określenia w przepisach.
Z kolei szef policji gen. insp. Marek Boroń podkreślał, że mundurowi będą wspierać placówki oświaty, wskazując zarazem na potrzebę jasnych wytycznych dotyczących kontroli bagażu. W związku z ostatnimi wydarzeniami policja przeprowadziła kontrole w ponad 108 tysiącach szkół, zatrzymując łącznie 167 osób, a na Mazowszu i w Warszawie od 12 października zwiększono obecność funkcjonariuszy.
Bezpieczeństwo fizyczne i sprzeciw wobec bramek
Podczas rozmów w mediach minister edukacji odniosła się sceptycznie do pomysłu instalowania w każdej placówce bramek do wykrywania metalu, podkreślając, że Barbara Nowacka sprzeciwia się instalowaniu uniwersalnych bramek bezpieczeństwa we wszystkich szkołach. W jej ocenie mogłoby to doprowadzić do kompletnego paraliżu szkół, które powinny pozostać miejscem zaufania publicznego, choć resort chce umożliwić stosowanie doraźnych narzędzi wykrywających niebezpieczne przedmioty.
W ramach rządowych działań przeanalizowano także możliwość montażu specjalnych zamków pozwalających na szybkie zablokowanie drzwi sal lekcyjnych od wewnątrz na wypadek ataku. Resort analizuje możliwość montażu zamków blokujących sale od wewnątrz, a rozwiązanie to wymaga jednak dopracowania, aby dostęp do blokady nie był powszechny, a same zabezpieczenia nie naruszały przepisów przeciwpożarowych. Ministerstwo analizuje również wprowadzenie w szkołach przycisków alarmowych, a Barbara Nowacka zadeklarowała przygotowanie takich zmian najpóźniej do wtorku.
Szkolenia kryzysowe i tło sytuacji
Resort planuje również zmianę rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny w szkołach, która ułatwi organizację częstszych szkoleń na wypadek sytuacji kryzysowych. Ćwiczenia przygotowujące do reagowania na wtargnięcie agresywnej osoby czy inne poważne zagrożenia miałoby odbywać się co najmniej dwa razy w roku. Dodatkowo MEN przeznaczyło ponad 45 milionów złotych na szkolenia z zarządzania kryzysowym dla 7,5 tysiąca dyrektorów szkół i przedszkoli.
W obliczu napiętej sytuacji w szkołach nadal aktywne pozostają numery alarmowe dla uczniów i dorosłych. Wspierany przez resort numer 116 111 dla dzieci i młodzieży odnotował od piątku wzrost liczby połączeń o 40 procent, a do dyspozycji pozostaje także linia 800 100 100 dla dorosłych. Premier Donald Tusk podczas poniedziałkowej odprawy z szefami resortów zaznaczył, że incydenty te to najczęściej zachowania spontaniczne i wynikające z aktywności w sieci, a służby nie identyfikują zorganizowanej grupy planującej akty zagrożenia.
