Zmiana planów ratunkowych i nowa pożyczka od państwa

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała w poniedziałkowym raporcie bieżącym, że jej zarząd podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na złożenie do Agencji Rozwoju Przemysłu wniosku o udzielenie pożyczki do kwoty 1,066 mld zł. Wartość planowanego finansowania odpowiada wycenie spółek, które JSW miała pierwotnie sprzedać Agencji, co oznacza, że pożyczka ma całkowicie zastąpić tę transakcję.

Dla JSW oznacza to z jednej strony utrzymanie cennych aktywów w Grupie i mniejsze koszty działalności w przyszłości, ale z drugiej strony to wzrost zadłużenia. Byłaby to bowiem druga pożyczka od ARP, podczas gdy pierwsza została zaciągnięta na początku sierpnia na ponad 800 mln zł.

W raporcie wyjaśniono, że pozyskane środki miałyby zostać przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności przedsiębiorstwa. Ma to się odbywać w okresie prowadzenia działań restrukturyzacyjnych, które obejmują kroki zmierzające do obniżenia kosztów działalności oraz optymalizacji funkcjonowania całej grupy kapitałowej JSW.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na antenie radia RMF zdradził, że podjęto kluczowe decyzje dotyczące zmiany modelu finansowania JSW. Szef resortu zasugerował, że sprzedaży dwóch spółek celowych z grupy JSW do ARP w ramach drugiego etapu pomocy jednak nie będzie, a przekazana wcześniej zaliczka zostanie potraktowana jako czysta pożyczka.

Kulisy rezygnacji ze sprzedaży aktywów i wcześniejsze wsparcie

Minister wyjaśnił, że obligacje przekazane do Agencji Rozwoju Przemysłu były zamieniane na gotówkę z przeznaczeniem na zakup dwóch spółek z grupy JSW i zostaną przekształcone w czystą pożyczkę. Dodał, że dzięki temu spółki pozostają w grupie, natomiast państwo wywiera dużą presję na przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji.

Szef MAP zaznaczył, że jest w codziennym dialogu z zarządem, a sam plan restrukturyzacji ocenia pozytywnie, choć uważa, że tempo zmian powinno być zdecydowanie bardziej dynamiczne i takiej determinacji oczekuje od władz spółki.

Mimo słów ministra, oficjalnego raportu giełdowego w tej sprawie nie było aż do poniedziałku 17 sierpnia, a sama finalizacja transakcji była wielokrotnie przesuwana w czasie.

Aby poprawić kondycję finansową, w marcu JSW zawarła umowę przedwstępną o sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów oraz udziałów w Jastrzębskich Zakładach Remontowych na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu. Miało to przynieść ponad 1 mld zł na wsparcie restrukturyzacji, a JSW zdążyła już otrzymać 400 mln zł zaliczki.

Finalizację transakcji przesuwano z końca czerwca na koniec lipca i dalej na koniec października, aż w świetle nowych deklaracji rządowych okazało się, że do transakcji może w ogóle nie dojść. JSW kupiła PBSz, firmę z 80-letnią tradycją, za ponad 200 mln zł od spółki z grupy Famuru w 2019 r., natomiast JZR powstały w 1998 r. w wyniku przekształcenia jednostki Warsztaty Remontowe.

Ostatniego dnia lipca JSW informowała, że sprzedaż tych spółek została przesunięta z 31 lipca na 31 października. Warto przypomnieć, że na początku sierpnia Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała już umowę z Agencją Rozwoju Przemysłu dotyczącą udzielenia pożyczki w ramach znowelizowanej ustawy o systemie instytucji rozwoju o wartości 824,13 mln zł.

Finansowanie to zostało rozpisane na cztery transzach, a umowa obejmuje okres do 30 czerwca 2038 r. Jak zaznaczył prezes JSW Bogusław Oleksy, pozyskane środki nie rozwiązują strukturalnych problemów spółki, dla której kluczowe pozostają głębokie działania restrukturyzacyjne.

Odmowa zwrotu składki solidarnościowej i trudna sytuacja finansowa

Ostatnie wieści dla JSW nie są dobre, ponieważ kilka dni temu minister energii odmówił stwierdzenia i zwrotu JSW nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej, uznając wniosek za niezasadny. Informację o odmowie ministerstwa spółka uzyskała już 26 czerwca, ale zdecydowała o opóźnieniu podania jej do publicznej wiadomości.

Już 9 lipca JSW zwróciła się z wnioskiem do ministra energii o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej zwrotu składki solidarnościowej, ale 13 sierpnia minister wydał decyzję o utrzymaniu w mocy pierwotnej decyzji z czerwca. JSW zapowiedziała wówczas wykorzystanie przysługujących spółce środków ochrony prawnej w celu odzyskania spornych środków.

JSW na początku kwietnia 2025 r. poinformowała, że wystąpi z wnioskiem o zwrot składki solidarnościowej zapłaconej w 2023 r. i dopłaconej w 2024 r. na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Cen, a kwota, o której zwrot wystąpiła spółka, wynosiła 1,6 mld zł.

Zobowiązanie w postaci składki solidarnościowej powstało po wejściu w życie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku energii. Składkę od nadzwyczajnych zysków z wydobycia węgla i produkcji koksu miały zapłacić tylko spółki zatrudniające ponad 3 tys. pracowników, co w praktyce objęło jedynie Jastrzębską Spółkę Węglową notującą wówczas wysokie zyski.

W lutym spółka zawarła ze związkami zawodowymi porozumienie dotyczące ograniczenia kosztów pracy, a 8 czerwca walne zgromadzenie JSW zgodziło się na ustanowienie zabezpieczeń pod kątem zaciągnięcia 850 mln zł pożyczki z ARP. Grupa JSW ma duże problemy finansowe, kończy się jej płynność i notuje głębokie straty na działalności operacyjnej.

W 2025 roku JSW odnotowała 6,25 mld zł skonsolidowanej straty netto oraz 4,99 mld zł straty EBITDA, podczas gdy kopalnie grupy wyprodukowały ponad 13 mln ton węgla oraz 3,2 mln ton koksu. W pierwszym kwartale 2026 roku strata netto grupy wyniosła około 615,9 mln zł, co pogłębia kryzys firmy.

W poniedziałek po południu kurs akcji JSW spadał o 1,9 proc. do poziomu 27,74 zł, podczas gdy mWIG40 zniżkował o 1,6 proc., a notowania węglowej spółki cechują się bardzo wysoką zmiennością. JSW pozostaje największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej oraz jednym z producentów koksu wykorzystywanego przy produkcji stali, prowadząc wydobycie w czterech kopalniach.