Przebieg półfinałowego incydentu w Pekinie

Rosyjski tenisista Daniił Miedwiediew nie dokończył półfinałowego meczu turnieju ATP 500 na twardych kortach w Pekinie z Novakiem Djokoviciem. Do przerwania gry doszło w drugim secie przy wyniku 7:5, 5:3 dla serbskiego zawodnika, gdy Djoković serwował na wygranie spotkania. Po jednej z wymian piłka odbiła się od ściany lub band reklamowych za plecami Miedwiediewa, który w widocznej frustracji posłał ją z dużą siłą w kierunku trybun. Uderzona piłka trafiła w twarz kibica siedzącego w pierwszym rzędzie, w okolicach lewego oka.

Poszkodowany mężczyzna zasłonił twarz dłońmi i z pomocą innych osób oraz stewardów opuścił trybuny i arenę. Na kort wyszli sędzia krzesłowy oraz supervisor turniejowy, którzy przeprowadzili rozmowę z rosyjskim zawodnikiem. Miedwiediew nie protestował przeciwko decyzji o dyskwalifikacji, podszedł do siatki i podał rękę rywalowi, po czym został ukarany walkowerem po 2 godzinach i 29 minutach gry. Wcześniej w tym samym meczu Djoković dwukrotnie przekroczył limit czasu na serwis, a przy stanie break pointa w drugiej partii odebrano mu pierwsze podanie, choć ostatecznie wygrał ten punkt.

Reakcje zawodników i historyczne tło

Novak Djoković w pomeczowym wywiadzie przyznał, że cała sytuacja go zaszokowała i wyraził współczucie dla poszkodowanego widza, życząc mu powrotu do zdrowia. Serb zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem Miedwiediew nie uderzył piłki w trybuny celowo. Djoković nawiązał również do własnego incydentu z 2020 roku, kiedy sam został zdyskwalifikowany z turnieju US Open za przypadkowe uderzenie sędzi liniowej piłką w gardło.

Miedwiediew w przeszłości notował już problemy z dyscypliną na korcie, m.in. na początku roku został ukarany grzywną w wysokości 6000 euro za zniszczenie siedmiu rakiet podczas porażki z Matteo Berrettinim w turnieju Monte Carlo Masters. Dzięki tej wygranej Novak Djoković przedłużył swój idealny bilans w stolicy Chin do 33 zwycięstw z rzędu, co stanowi rekord turnieju w Pekinie, na którym Serb nigdy nie przegrał meczu. W trwającej edycji pobił osiągnięcie Rafaela Nadala, który wygrał 31 kolejnych spotkań na otwarcie French Open. W finale turnieju w Pekinie Djoković zmierzy się z rozstawionym z numerem dziewiątym Alexem de Minaurem.

Sytuacja w drugim półfinale i turniejowe tło

Australijski tenisista Alex de Minaur awansował do finału bez konieczności rozegrania pełnego meczu, ponieważ jego rywal Hubert Hurkacz wycofał się z powodu problemów zdrowotnych. W momencie przerwania gry w drugim secie De Minaur prowadził 6:4, 3:2, a polski zawodnik w końcówce spotkania miał trudności z bieganiem do piłek. Dokładny charakter kontuzji Polaka nie od razu był jasny dla obserwatorów. Awans do finału w Pekinie to dla Djokovicia szansa na zdobycie szóstego tytułu w tej imprezie. Wartością dodaną dla 39-letniego Serba jest powrót do formy po tym, jak jego ranking spadł na 11. miejsce, co oznacza, że po raz pierwszy od ośmiu lat wystąpił w turnieju jako zawodnik spoza czołowej dziesiątki rankingu. Wcześniej w turnieju kobiet w Pekinie sześciokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema Iga Świątek pokonała Donnę Vekić 4:6, 7:6, 6:2, a Jelena Rybakina ogłosiła wycofanie się z nadchodzącej imprezy w Wuhan z powodu kontuzji stopy po porażce z Aliną Charaevą.