Rozkaz wstrzymania działań zbrojnych

Ukraińskie wojsko miało otrzymać rozkaz czasowego wstrzymania ognia na linii frontu, o czym poinformował portal Ukraińska Prawda, powołując się na własne źródła w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy oraz wśród dowódców wojskowych. Zgodnie z tymi doniesieniami, tzw. reżim ciszy ma obowiązywać od północy z 4 na 5 września do 8 września do godz. 23.59.

Wojsko potwierdza otrzymanie rozkazu zawieszenia broni. Zawieszenie broni obowiązuje wszędzie (!). Na ziemi, w powietrzu i na morzu

Ołeksij Honczarenko

Sprzeczne informacje w Kijowie

Doniesienia o całkowitym wstrzymaniu ognia nie uzyskały jednak jednoznacznego potwierdzenia w oficjalnych strukturach państwowych. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta Ukrainy w rozmowach z serwisami Suspilne oraz RBC-Ukraina zaprzeczyli, jakoby Siły Obronne otrzymały instrukcję zaprzestania walk na linii frontu. Wskazali natomiast, że trwały rozmowy dotyczące jedynie ograniczonego zawieszenia broni w powietrzu, mającego zapewnić bezpieczeństwo amerykańskim negocjatorom podróżującym do regionu.

Według informacji z Kancelarii Prezydenta, zawieszenie ataków w przestrzeni powietrznej miało być ustaloną praktyką dyplomatyczną, której celem było zapewnienie logistycznego bezpieczeństwa wysłannikom USA. Ukraińscy urzędnicy podkreślali, że strona ukraińska była gotowa do wstrzymania ataków powietrznych, oczekując analogicznego zobowiązania ze strony rosyjskiej, co jednak nie zostało potwierdzone w praktyce. Świadczą o tym ataki powietrzne, które mimo tych rozmów wystąpiły w Kijowie oraz Odessie.

Wizyta wysłanników Donalda Trumpa

Zamieszanie wokół zawieszenia broni zbiegło się w czasie z informacjami o planowanej misji przedstawicieli prezydenta USA Donalda Trumpa. Prezydent USA potwierdził, że wysłał Steve'a Witkoffa oraz Jareda Kushnera do Moskwy i Kijowa w celu przedstawienia propozycji zakończenia trwającego konfliktu.

Wysłałem Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, dwóch świetnych negocjatorów. Wykonali świetną robotę i wysłaliśmy ich, żeby sprawdzili, czy możemy coś zrobić. I jest spora szansa, że nam się uda

Donald Trump

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że amerykańska delegacja ma odwiedzić Moskwę w sobotę, a w niedzielę przybyć do Kijowa. Podkreślił, że strona ukraińska przygotowuje się do wizyty, zapewniając bezpieczne korytarze powietrzne dla amerykańskich negocjatorów, przy jednoczesnym zaznaczeniu, że inicjatywa ta dotyczy wyłącznie kwestii logistycznych związanych z wizytą dyplomatyczną.