Tragedia w wąwozie na wyspie Fogo
Co najmniej 25 osób zginęło w tragicznym wypadku autobusowym, do którego doszło późnym wieczorem w sobotę na wyspie Fogo w Republice Zielonego Przylądka. Wśród ofiar są głównie dzieci i nastolatki wracające z wycieczki. Pojazd zjechał z trasy łączącej miejscowości Cha das Caldeiras i Campanas de Cima, a następnie spadł z wysokości około 30 metrów w stromy wąwóz. Wśród ofiar śmiertelnych znajduje się kierowca autobusu oraz przede wszystkim dzieci w wieku szkolnym i nastolatki uczęszczające do szkół podstawowych i średnich. Kilkoro podróżnych odniosło obrażenia, a część z nich została ciężko ranna i trafiła do Szpitala Regionalnego São Francisco de Assis.
Przedstawiciele oświaty przekazali, że wyjazd nie był organizowany przez szkoły, lecz była to prywatna inicjatywa kierowcy. Był to coroczny, prywatny wyjazd zorganizowany przez kierowcę pojazdu. Władze oświatowe oraz służby cywilne, w tym Jose Canuto z ochrony cywilnej w Sao Filipe, potwierdziły skalę i przebieg zdarzenia. Prezydent kraju Jose Maria Pereira Neves określił katastrofę mianem wielkiego nieszczęścia i skierował słowa wsparcia dla rodzin oraz rannych.
Żałoba narodowa i pochówki ofiar
Rząd Republiki Zielonego Przylądka ogłosił dwudobową żałobę narodową w związku z tragiczną śmiercią uczestników wycieczki. W niedzielę odbyły się masowe uroczystości pogrzebowe w kościele São Lourenço w miejscowości São Lourenço, gdzie wystawiono 18 trumien, a mieszkańcy oraz bliscy nieśli trumny ofiar.
Władze medyczne wyspy podjęły decyzję o natychmiastowym pochowaniu siedmiu kolejnych ciał ze względu na ich stan. Przyczyny zjechania pojazdu z drogi nie zostały jeszcze ustalone przez śledczych, a okoliczności zdarzenia pozostają wyjaśniane.
Warto przypomnieć, że infrastruktura drogowa w Republice Zielonego Przylądka uznawana jest za będącą w ogólnie dobrym stanie, a tak katastrofalne w skutkach wypadki z masową liczbą ofiar należą tam do rzadkości.
