Przebieg kolizji na Brochowie
Do groźnej sytuacji na szlaku doszło 21 października po godzinie 14 w rejonie ulic Gazowej i Międzyleskiej.
Prowadzący prace remontowe w pobliżu wiaduktów operator maszyny próbował pokonać torowisko, lecz pojazd utknął na szynach. W unieruchomiony sprzęt uderzył nadjeżdżający skład pasażerski kursujący na trasie Świdnica — Wrocław Główny.
Przedstawicielka wrocławskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Joanna Bisiecka-Szymczak, potwierdziła, że w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Z informacji przekazanych przez biuro prasowe magistratu wynika natomiast, że kierujący maszyną budowlaną zbiegł tuż po zderzeniu. Służby mundurowe prowadzą obecnie poszukiwania uciekiniera.
Mimo groźnie wyglądającej kolizji, wstępne oględziny wykazały, że twarda infrastruktura kolejowa nie została uszkodzona. Początkowo zablokowany pozostawał jednak jeden z torów, co natychmiast wpłynęło na płynność ruchu pociągów w tym rejonie.
Utrudnienia w ruchu kolejowym
Koleje Dolnośląskie poinformowały o konieczności odwołania kursów na trasie łączącej Wrocław z Sobótką i Świdnicą. Skład o numerze 69920/1, zmierzający z Trzebnicy do Jawora, skierowano okrężną trasą przez stację w Kątach Wrocławskich.
Dla podróżnych przemieszczających się na pominiętych odcinkach uruchomiono zastępczą komunikację autobusową kursującą między stacją Wrocław Główny a Świdnicą Miasto. Autobusy te omijają jednak przystanek Wrocław Partynice.
Wznowienie normalnego kursowania pociągów na zablokowanej trasie planowane było w godzinach wieczornych, w okolicach godziny 19.
