Nowe zasady w szwedzkich szkołach podstawowych
Szwecja rozpoczęła nowy rok szkolny z ogólnokrajowym zakazem korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów szkół podstawowych. Ograniczenie to obejmuje nie tylko czas lekcji, ale również świetlice i inne zajęcia po lekcjach. Do tej pory zakaz w różnym zakresie stosowało około 80 proc. szkół, jednak teraz zasady ujednolicono w całym kraju.
Minister edukacji i integracji Szwecji, Simona Mohamsson, podkreśla, że wprowadzenie przepisów ma na celu poprawę koncentracji uczniów. "Jestem przekonana, że zakaz pozwoli uczniom skupić się na nauce" – zaznacza Mohamsson. Decyzja ta wywołała szeroką dyskusję wśród rodziców, nauczycieli i samych uczniów.
Szwedzki rząd przeznaczył na organizację systemu oraz zakup niezbędnego wyposażenia 95 mln koron, czyli około 8,6 mln euro. Środki te przeznaczono m.in. na specjalne szafki i półki, w których uczniowie mogą deponować urządzenia. W wielu placówkach rodzice otrzymali prośby, aby dzieci w ogóle nie przynosiły telefonów do szkół.
Powrót do analogowych rozwiązań i wyzwania organizacji
Wraz z nowymi przepisami władze zalecają powrót do tradycyjnych rozwiązań, takich jak używanie klasycznych zegarków czy budzików zamiast smartfonów. Niektóre szkoły inwestują również w analogowe formy spędzania przerw, na przykład w stoły bilardowe, co ma sprzyjać integracji i aktywności fizycznej.
Choć zakaz już obowiązuje, dopiero na początku 2027 r. ma powstać oficjalny przewodnik dla nauczycieli dotyczący postępowania w sytuacjach, gdy uczniowie nie będą przestrzegać nowych regulacji. Do tego czasu placówki muszą radzić sobie z wyzwaniami samodzielnie.
Nadchodzące ograniczenia w polskich szkołach
Podobne rozwiązania zaczną obowiązywać w Polsce od 1 września 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki podpisał pod koniec lipca nowelizację prawa oświatowego, która ograniczy korzystanie ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych w przedszkolach oraz publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych.
Początkowo nowelizacja ustawy Prawo oświatowe miała obejmować tylko szkoły podstawowe, jednak ostatecznie została rozszerzona o przedszkola. Na początku lipca Sejm uchwalił odpowiednią ustawę w tej sprawie.
Zakaz w Polsce obejmie nie tylko lekcje, ale również przerwy, świetlice i część zajęć organizowanych poza budynkiem szkoły. Przewidziano jednak wyjątki, takie jak zgoda nauczyciela, konieczność pilnego kontaktu z rodzicami, zagrożenie życia lub zdrowia, a także względy medyczne.
Polskie przepisy nie wprowadzają ogólnokrajowego zakazu w szkołach ponadpodstawowych, takich jak licea, technika czy szkoły branżowe. Placówki te będą musiały samodzielnie określić w statutach zasady korzystania z urządzeń lub zdecydować się na ich całkowite wyeliminowanie.
