Przygotowania mieszkańców na trudną zimę
W obliczu nadchodzącego sezonu grzewczego mieszkańcy Kijowa gromadzą podstawowe produkty, takie jak woda pitna i techniczna, konserwy, kasze, makaron oraz gaz do kuchenek turystycznych. Władze miasta zalecają przygotowanie zapasów żywności i wody wystarczających na co najmniej trzy dni, co ma zapewnić bezpieczeństwo w przypadku przewidywanych przerw w dostawach prądu.
Przykładowe działania mieszkańców obejmują także inwestycje w sprzęt pozwalający na podtrzymanie zasilania w domach. Jeden z mieszkańców Kijowa, Stepan, zdecydował się na zakup przetwornicy z akumulatorem, która w idealnych warunkach ma zapewnić funkcjonowanie lodówki, pralki oraz routera internetowego nawet do 20 godzin po odcięciu energii. Mężczyzna wskazał na trudności z dostępnością specjalistów, przez co na instalację systemu musi czekać około miesiąca, a koszt urządzenia wyniósł 65 tysięcy hrywien.
Ocena bezpieczeństwa energetycznego
Serhij Suchomłyn, były szef Państwowej Agencji Odbudowy i Rozwoju Infrastruktury, wypowiedział się na temat bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, oceniając obecną sytuację jako wyzwanie, w którym kluczową rolę odegra odporność systemu oraz łagodność zimy. Zauważył on, że w ubiegłym roku Rosja nie stosowała na tak dużą skalę dronów Shahed z napędem odrzutowym, a ataki na infrastrukturę cywilną nasiliły się dopiero jesienią.
Daje to nadzieję, że pod warunkiem realizacji wszystkich programów zwiększania odporności, zatwierdzonych przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony oraz rząd, przejdziemy przez kolejny sezon grzewczy bez dzielnic pozbawionych ogrzewania i dotkniętych mrozem
Suchomłyn podkreślił, że dotychczasowe doświadczenia z regionów charkowskiego, chersońskiego i zaporoskiego, które przetrwały poprzednią zimę mimo ciągłych ostrzałów, pozwalają na ostrożny optymizm. Jako przykład wskazał Sumy, gdzie mimo zmasowanych ataków bomb lotniczych i dronów, elektrociepłownia nadal zapewnia ciepło części miasta.
Wpływ działań wojennych na sytuację w kraju
Sytuacja w kraju pozostaje napięta, co potwierdzają zdarzenia w innych ukraińskich miastach. W nocy z poniedziałku na wtorek w ataku na Charków zginęły trzy osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych, przy czym pociski doprowadziły do zniszczeń budynków mieszkalnych i pożarów.
