Reakcja Władimira Putina na słowa polskiego premiera

Prezydent Rosji Władimir Putin odniósł się w wywiadzie dla serwisu Wiesti do wypowiedzi Donalda Tuska na temat ścigania obywatela Ukrainy, Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego o sabotaż gazociągu Nord Stream. Rosyjski przywódca ocenił, że rozumie stanowisko obecnego rządu w Warszawie, które jego zdaniem wynika z prostych przesłanek o charakterze doraźnych korzyści ekonomicznych.

Znam pana Tuska od dawna, za czasów przygotowań do budowy Nord Stream 2, jak i w trakcie samej budowy. Wtedy pan Tusk również był premierem i motywy stojące za stanowiskiem obecnego rządu polskiego są dla mnie jasne. Motywy są bardzo proste

Władimir Putin

Rosyjski przywódca wspomniał również o przebiegu dawnych projektów przesyłowych na Bałtyku. Prezydent Rosji podnosił, że pierwotna koncepcja drugiej nitki gazociągu zakładała jej przebieg przez terytorium Polski, obok istniejącej magistrali Jamał-Europa, lecz ostatecznie wybrano wariant ułożenia rur po dnie morskim w celu ograniczenia ryzyka, co wpłynęło na spadek dochodów Warszawy z tranzytu.

Stanowisko Donalda Tuska

Premier Donald Tusk odniósł się do kwestii ścigania obywatela Ukrainy w czwartek, po tym jak mężczyzna został ponownie zatrzymany w Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Szef rządu podkreślił, że Niemcy nie powinni ścigać Ukraińców za działania w sytuacji, kiedy ich kraj został napadnięty, a Polska w przeszłości ostrzegała partnerów europejskich przed konsekwencjami uzależnienia od rosyjskiego gazu.

Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji, kiedy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania

Donald Tusk

Premier Tusk zaznaczył, że zdanie w tej sprawie podtrzymuje, argumentując, że odpowiedzialność za sytuację energetyczną ponoszą twórcy gazociągu, a nie osoby, które doprowadziły do jego unieruchomienia. Wskazał, że Niemcy zmieniły swoje podejście do inwestycji zbyt późno.

Żądania rosyjskiego deputowanego wobec polskiego premiera

Rosyjski deputowany Michaił Szeremet w rozmowie z agencją Tass w ostrych słowach skomentował wypowiedzi szefa polskiego rządu na temat podejrzanego o wysadzenie Nord Stream Wołodymyra Żurawlowa. Uznał on polskiego premiera za wspólnika sprawców zamachu i wroga narodu niemieckiego, który zniżył się do poziomu międzynarodowego terroryzmu. ## Kontekst zatrzymania i stanowisko MSZ Rosji

Wołodymyr Żurawlow został zatrzymany w środę w chorwackiej Puli na podstawie ENA wydanego przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem zniszczenia infrastruktury Nord Stream 1 i Nord Stream 2 we wrześniu 2022 roku. Wcześniej, w październiku 2025 roku, Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jego wydania Niemcom, uchylając areszt i nakazując zwolnienie podejrzanego, który zaprzecza udziałowi w ataku.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa stwierdziła, że słowa premiera Polski obnażyły napięcia na linii Warszawa-Berlin i niosą destrukcyjny ładunek dla międzynarodowego systemu prawnego. Zdaniem przedstawicielki rosyjskiej dyplomacji stanowisko Polski może negatywnie odbić się na bezpieczeństwie i interesach kraju.