Gwałtowne załamanie pogody na południu kraju
Po ciepłym początku tygodnia mieszkańcy Śląska, Zagłębia, Dolnego Śląska i Opolszczyzny musieli zmierzyć się z gwałtownym załamaniem pogody. W poniedziałkowe popołudnie w region uderzył burzowy front, któremu towarzyszyły intensywne opady gradu, silny wiatr oraz ulewy. Synoptycy ostrzegali także przed możliwością pojawienia się trąby powietrznej.
Przez centralną, południową i południowo-zachodnią część kraju przechodzą silne burze, którym towarzyszą nawalne opady deszczu, porywisty wiatr oraz intensywne gradobicia. Szczególnie niespokojna sytuacja jest na Śląsku i Opolszczyźnie, gdzie przez region przeszła superkomórka burzowa.
Nad Raciborzem pojawił się charakterystyczny wał szkwałowy, będący efektem rozległego układu burzowego, który dotarł do Polski znad Czech. Meteorolodzy podkreślają, że w kolejnych minutach mogą rozwijać się następne komórki burzowe.
Białe ulice i grad wielkości piłek w regionie
Grad padał w Chorzowie na tyle intensywnie, że białe kule szybko zacząły zalegać na ziemi. W wielu miejscach trudno było uwierzyć, że to jeszcze sierpień, a zamiast typowego letniego krajobrazu mieszkańcy zobaczyli niemal zimowy obraz – białe podwórka, chodniki i trawniki.
Gwałtowne zjawisko trwało stosunkowo krótko, ale jego skutki były widoczne jeszcze po ustąpieniu opadów, tworząc miejscami efekt przypominający świeżo spadły śnieg. W Bytomiu, Chorzowie, Świętochłowicach, Będzinie i Sosnowcu pojawiły się intensywne opady gradu, a w niektórych miejscach jego wielkość miała sięgać rozmiarów piłek golfowych.
Zgodnie z prognozami meteorologów, po godzinie 17 w poniedziałek nad Śląskiem pojawiły się krótkotrwałe, ale bardzo intensywne burze, a w Czeladzi około godziny 17.45 mieszkańcy doświadczyli nagłego załamania pogody.
W niektórych miejscach grad miał średnicę dochodzącą do około 3 centymetrów.
W Będzinie spadały kule lodu wielkości piłek pingpongowych, a grad pojawił się również w Świętochłowicach.
Interwencje strażaków i zniszczenia w województwie śląskim
Po popołudniowych burzach w województwie śląskim uszkodzonych zostało 19 dachów budynków mieszkalnych, a strażacy odebrali ponad 250 zgłoszeń. Lotnisko Katowice działało bez zakłóceń, jednak przeszkoda na torach między Czechowicami-Dziedzicami a Pszczyną spowodowała opóźnienia pociągów Kolei Śląskich.
Jak podaje TVN24, w powiecie gliwickim strażacy interweniowali w 31 przypadkach, z czego najwięcej zdarzeń odnotowano w gminie Rudziniec, gdzie nawałnica uszkodziła 11 budynków mieszkalnych i gospodarczych, a w dwóch przypadkach dachy zostały całkowicie zerwane.
W niemal całej gminie doszło do przerw w dostawie prądu z powodu powalonych drzew, które uszkodziły linie energetyczne, lecz na szczęście, jak podkreślił Dudek, nikt nie odniósł obrażeń.
Skutki nawałnic na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie
Silne opady spowodowały lokalne podtopienia na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Do godziny 16 dolnośląscy strażacy odebrali 145 zgłoszeń, a na Dolnym Śląsku w rejonie Wrocławia straż odnotowała niemal 150 zgłoszeń związanych ze skutkami burz.
Najwięcej interwencji na Dolnym Śląsku odnotowano w powiatach złotoryjskim, legnickim, bolesławieckim, zgorzeleckim i lubańskim, gdzie w Zgorzelcu i okolicach służby wypompowywały wodę z zalanych posesji, a w Lubaniu ulice po ulewie przypominały rwące potoki.
Silne opady przeszły także nad Legnicą, gdzie w wielu miejscach ulice zostały zalane, a nadmiar wody powodował problemy z kanalizacją. Trudna sytuacja panowała również na Opolszczyźnie, gdzie do godziny 18 strażacy odnotowali 52 interwencje, w tym w powiecie nyskim i prudnickim.
W Głuchołazach, dotkniętych powodzią w 2024 roku, intensywna ulewa ponownie doprowadziła do podtopień. Woda szybko zalała kilka ulic, a szczególnie trudna sytuacja powstała na drodze krajowej nr 40, natomiast Wody Polskie przekazały, że Potok Bodzanowski wystąpił z brzegów w Rudawie i Bodzanowie.
Ostrzeżenia meteorologiczne i alerty RCB
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego i drugiego stopnia przed burzami, silnym deszczem i gradem dla części kraju. Alerty objęły województwa śląskie, opolskie, a także części Małopolski i Dolnego Śląska oraz regiony centralne i wschodnie.
W związku z niebezpieczną pogodą Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców województwa opolskiego, śląskiego, części Małopolski oraz powiatu kłodzkiego, ostrzegając przed przerwami w dostawie prądu. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów.