Świat sportu pogrążył się w żałobie po śmierci Zolaniego Tete. O tragicznym zdarzeniu poinformowała lokalna policja oraz minister sportu RPA, Gayton McKenzie. Do ataku doszło w piątek, 21 sierpnia, w gminie Mdantsane. Według ustaleń służb, 38-letni pięściarz wracał do domu, gdy z nadjeżdżającego pojazdu wysiadło dwóch uzbrojonych mężczyzn w kominiarkach. Napastnicy otworzyli ogień, w wyniku czego sportowiec zginął na miejscu. W zdarzeniu ucierpiała także 27-letnia kobieta, która podróżowała z Tete.

Została ona wielokrotnie postrzelona i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Policja wszczęła oficjalne dochodzenie, jednak motywy zbrodni pozostają niejasne. Minister sportu Gayton McKenzie w swoim oświadczeniu podkreślił, że nie będzie spekulował na temat sprawców ani przyczyn ataku. Zolani Tete był utytułowanym zawodnikiem. W 2014 roku zdobył tytuł mistrza świata federacji IBF w wadze junior koguciej, pokonując Teiru Kinoshitę.

W swojej karierze wywalczył również pas mistrza świata federacji WBO w wadze koguciej. Kibice zapamiętają go przede wszystkim z listopada 2017 roku, kiedy to w Belfaście znokautował Siboniso Gonyę w zaledwie 11. sekundzie walki, ustanawiając rekord najszybszego nokautu w historii pojedynków o tytuł mistrza świata.