Przebieg interwencji medycznej i eskalacja agresji
Do zdarzenia doszło około północy w nocy z soboty 15 sierpnia na niedzielę na terenie powiatu jarocińskiego w województwie wielkopolskim. Zespół Ratownictwa Medycznego z jarocińskiego szpitala został skierowany do mężczyzny, który miał spaść ze schodów i doznać urazu. Po przybyciu na miejsce ratownicy przetransportowali rannego do karetki, gdzie zaczęli udzielać mu pomocy przed przewiezieniem na szczegółową diagnostykę do szpitala.
Jak się okazało, udzielenie pomocy nie było łatwe ze względu na zachowanie innego mężczyzny, który najpierw zaczął wyzywać i obrażać przedstawicieli służby zdrowia, a następnie wszedł do ambulansu. Napastnik zachowywał się agresywnie i utrudniał ratownikom udzielanie pomocy, a w końcu zaczął obu uderzać pięściami po całym ciele. Wstępne działania ratowników były utrudnione z uwagi na zachowanie 43-latka, który wyzywał oraz obrażał przedstawicieli służby zdrowia.
Interwencja policji i zarzuty dla napastnika
Na miejsce wezwano patrol policji, ponieważ sytuacja w ambulansie wymknęła się spod kontroli. Napastnik stawiał opór podczas działań mundurowych, ale ostatecznie został wyciągnięty z karetki i przewieziony do komendy policji. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości zatrzymanego, a wynik badania wykazał, że 43-letni napastnik ma w swoim organizmie ponad dwa promile alkoholu we krwi.
Agresywny mężczyzna usłyszał już zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, naruszenia nietykalności cielesnej obu mężczyzn, przy czym u jednego z nich spowodował swoim działaniem obrażenia ciała powyżej 7 dni, u drugiego poniżej 7 dni. Napastnik po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty i przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz do winy.
Kary i apel służb mundurowych
Przestępstwo naruszenia nietykalności i znieważenia funkcjonariuszy zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Ponieważ mężczyzna swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wybryku chuligańskiego, czyli działania publicznego i bez powodu z rażącym naruszeniem porządku prawnego, kara, która mu grozi, może wynieść nawet do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Policja podsumowała całe zdarzenie, podkreślając stanowczo kwestie bezpieczeństwa medyków. Policja podsumowała, że „agresja wobec osób niosących pomoc jest nie tylko niedopuszczalna, ale przede wszystkim zagraża bezpieczeństwu i może opóźnić udzielenie pomocy potrzebującym”.
