Finansowy sukces Igi Świątek
Iga Świątek znalazła się w pierwszej dziesiątce światowego zestawienia najlepiej zarabiających tenisistów, przygotowanego przez magazyn „Forbes”. Polska zawodniczka z łącznymi dochodami na poziomie 20,5 mln dolarów zajęła 8. miejsce. Znaczącą część tej kwoty, bo aż 15 mln dolarów, stanowią przychody pochodzące z kontraktów reklamowych i działań poza kortem. Świątek współpracuje m.in. z markami Coach, On oraz Oral-B.
Liderzy zestawienia i dominacja mężczyzn
Na czele rankingu znalazł się Jannik Sinner, który w ciągu ostatniego roku zarobił 58 mln dolarów, z czego 35 mln pochodzi z działalności pozasportowej. Drugie miejsce zajął Carlos Alcaraz z kwotą 53,7 mln dolarów, a na trzecim miejscu uplasowała się Serena Williams, której przychody wyniosły 40,1 mln dolarów. Warto zaznaczyć, że Serena Williams, mimo wysokiej pozycji, na korcie zarobiła zaledwie około 100 tys. dolarów. „Forbes” szacuje jej majątek na 400 mln dolarów, co czyni ją najbogatszą kobietą w historii sportu, która zdobyła majątek jako zawodniczka.
Rekordy i stabilna forma Polki
Iga Świątek potwierdza swoją wysoką formę, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach. W sierpniu triumfowała w turnieju WTA 1000 w Toronto, zdobywając swoje 12. trofeum w tej kategorii. Do rekordu Sereny Williams brakuje jej obecnie już tylko jednego zwycięstwa. Polka legitymuje się bilansem 26-5 w finałach turniejów WTA, co stanowi najwyższy odsetek wygranych wśród zawodniczek z co najmniej 20 finałami od 1990 roku. Świątek jest również jedyną zawodniczką, niezależnie od płci, która od początku 2020 roku docierała co najmniej do trzeciej rundy każdego turnieju wielkoszlemowego.
Metodologia i dysproporcje w sporcie
Metodologia „Forbesa” opiera się na rozmowach z przedstawicielami branży tenisowej i uwzględnia nagrody turniejowe, wpływy z reklam oraz honoraria za występy i udziały w biznesach. Szacuje się, że dziesięciu najlepiej zarabiających tenisistów świata uzyskało w ciągu ostatniego roku łącznie około 333 mln dolarów. Redaktorzy magazynu zwracają uwagę na utrzymującą się lukę płacową; mimo że cztery turnieje wielkoszlemowe oferują równe nagrody, mężczyźni wciąż mają historycznie lepszy dostęp do lukratywnych kontraktów sponsorskich, co wpływa na różnice w zarobkach w mniejszych turniejach.
