Uchylenie nielegalnych nakazów

Brytyjski Sąd Najwyższy podjął decyzję o uchyleniu nakazów przeszukania, na podstawie których w lutym tego roku policja Thames Valley wkroczyła do nieruchomości Andrzeja Mountbatten-Windsora, znanego wcześniej jako książę Andrzej. Andrzej Mountbatten-Windsor został aresztowany 19 lutego pod zarzutem nadużycia władzy publicznej. Sędzia Nicholas Hilliard potwierdził podczas czwartkowej rozprawy, że doszło do poważnego błędu prawnego przy wnioskowaniu o te dokumenty. Policja oficjalnie zaakceptowała stanowisko sądu, przyznając, że procedura wydania nakazów opierała się na błędnej podstawie prawnej.

Jak podała stacja BBC, problem z nakazami wynikał z zastosowania niewłaściwych przepisów ustawy o policji i dowodach w sprawach karnych z 1984 roku, podczas gdy powinny one zostać wydane w oparciu o inne zapisy tej samej ustawy.

Kontynuacja śledztwa przeciwko Mountbatten-Windsory

Mimo decyzji sądu, śledztwo prowadzone wobec 66-letniego mężczyzny nie zostało zakończone. Sędzia Hilliard wyraźnie zaznaczył, że uchylenie nakazów nie oznacza automatycznego uznania całego dochodzenia za bezprawne. Policja Thames Valley zapewniła, że mimo błędu proceduralnego, funkcjonariusze kontynuują analizę wszystkich tropów w sprawie, która dotyczy zarzutów nadużycia władzy publicznej.

Sprawa wiąże się z dokumentami ujawnionymi przez amerykański Departament Sprawiedliwości, które dotyczą kontaktów Andrzeja Mountbatten-Windsora z nieżyjącym już przestępcą seksualnym, Jeffreyem Epsteinem. Według doniesień BBC, śledczy sprawdzają między innymi podejrzenia, jakoby były członek rodziny królewskiej przekazywał Epsteinowi poufne informacje w okresie, gdy pełnił funkcję brytyjskiego wysłannika handlowego.

Losy zabezpieczonych dowodów

Obecnie toczą się postępowania prawne dotyczące materiałów oraz urządzeń elektronicznych, które zabezpieczono podczas lutowych przeszukań. Kwestia zabezpieczonych dowodów ma zostać rozstrzygnięta na rozprawie w 2027 roku. Sąd wskazał, że mienie to pozostanie w dyspozycji policji przynajmniej do czasu tego rozstrzygnięcia. Sędzia zaznaczył, że materiał może zostać zatrzymany, jeśli zaistnieje możliwość ponownego, tym razem w pełni legalnego, przejęcia go na innej podstawie prawnej.

Rzecznik policji Thames Valley podkreślił, że funkcjonariusze nie zwrócili aresztowanemu żadnych materiałów poza tymi, które uznano za całkowicie niezwiązane z toczącym się postępowaniem. Andrzej Mountbatten-Windsor sprzeciwia się wnioskom policji o dalsze przetrzymywanie zabezpieczonego mienia.