Teatralne ostrzeżenie przed polaryzacją społeczną
Pokaz „Procesu Eligiusza Niewiadomskiego” w przestrzeni publicznej ma wymiar symboliczny. Bartosz Szydłowski, reżyser i dyrektor Teatru Łaźnia Nowa, podkreśla, że celem przedsięwzięcia jest wywołanie refleksji nad współczesnym życiem społecznym. Twórca pragnie, aby publiczna rekonstrukcja procesu zabójcy pierwszego prezydenta niepodległej Polski stała się ostrzeżeniem przed bezmyślnym przyzwoleniem na mowę nienawiści, radykalizację oraz polaryzację życia publicznego.
Historyczne tło zamachu na Gabriela Narutowicza
Do tragicznych wydarzeń doszło 16 grudnia 1922 roku w warszawskiej Zachęcie. Zaledwie pięć dni po objęciu urzędu, Gabriel Narutowicz został zastrzelony przez Eligiusza Niewiadomskiego – malarza i krytyka sztuki powiązanego ze skrajną prawicą. Według reżysera, śmierć prezydenta miała charakter przypadkowy, gdyż pierwotnym celem zamachowca miał być Józef Piłsudski, który ostatecznie wycofał się z kandydowania.
Obsada i forma spektaklu
Spektakl jest rekonstrukcją procesu sądowego, który zakończył się wyrokiem śmierci na zamachowcu, ale także analizą idei i emocji, które doprowadziły do zbrodni. W roli Eligiusza Niewiadomskiego wystąpi Krzysztof Zarzecki. W obsadzie znaleźli się również Juliusz Chrząstowski, Andrzej Kłak, Anna Oberc, Leszek Piskorz, Jacek Romanowski oraz Andrzej Seweryn, który pojawi się w nagraniu wideo. W projekcie biorą udział także dyrektorzy krakowskich teatrów: Krzysztof Głuchowski, Dorota Ignatjew, Jakub Skrzywanek oraz Andrzej Wyrobiec.
Panel dyskusyjny o roli kultury
Przed spektaklem, o godzinie 18.00, odbędzie się panel dyskusyjny „Teatr i demokracja”. Wezmą w nim udział dyrektorzy teatrów, w tym Małgorzata Bogajewska, Maja Kleczewska oraz Robert Talarczyk. Uczestnicy dyskusji poruszą temat odpowiedzialności instytucji kultury wobec odradzających się postaw nacjonalistycznych oraz strategii wychodzenia ze społecznych baniek informacyjnych.
