Historyczny wybór w Magdeburgu

We wtorek, 6 października, 35-letni Tobias Rausch z Alternatywy dla Niemiec (AfD) został wybrany na przewodniczącego landtagu Saksonii-Anhaltu. Funkcję wiceprzewodniczącego objął natomiast Hans-Thomas Tillschneider, również reprezentujący AfD. Wybór ten stanowi bezprecedensowy moment w powojennej historii Niemiec, gdyż partia ta jest oficjalnie uznawana przez niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji za skrajnie prawicową.

We wrześniowych wyborach w Saksonii-Anhalcie partia AfD zdobyła 43,8 proc. głosów, co przełożyło się na 39 mandatów. W składzie nowego parlamentu znalazły się także CDU (15 mandatów), SPD, Zieloni i Lewica (po 8 mandatów) oraz BSW (5 mandatów). Do samodzielnego rządzenia AfD brakuje obecnie trzech głosów w 81-osobowym landtagu.

Reakcje niemieckiej prasy i polityków

Niemieckie media niemal zgodnie określają wtorkowe wydarzenia mianem historycznego punktu zwrotnego, choć interpretacje tego faktu są podzielone. Podczas gdy część komentatorów alarmuje o zagrożeniu dla demokracji, inni wskazują, że wybór jest wynikiem demokratycznego procesu wyborczego.

Wybór polityków AfD do kierownictwa landtagu w Saksonii-Anhalcie jest sygnałem alarmowym. Kordon sanitarny (wokół AfD) kruszy się, a na walkę przeciwko skrajnej prawicy demokraci mają coraz mniej czasu

Roland Nelles

ani ustrój polityczny, ani wartości nie są dane raz na zawsze

Nicolas Richter

Gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” oceniła, że przekroczona została wyraźna granica, a polityka marginalizacji AfD przyniosła odwrotny od zamierzonego skutek, wprowadzając partię do ścisłego centrum wydarzeń politycznych. Z kolei dziennik „Die Welt” przyjął bardziej stonowaną perspektywę, zauważając, że wybór władz parlamentu był „właściwie całkiem normalnym procesem” dla największego klubu w landtagu.

Wyzwania dla CDU i przyszłość rządu

Sytuacja wywołała ożywioną debatę wewnątrz CDU, szczególnie w kontekście dyscypliny partyjnej. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wskazała, że część regionalnych deputowanych chadecji mogła zagłosować za kandydatem AfD, mimo oficjalnych zaleceń szefa klubu Svena Schulzego. Obserwatorzy zauważają, że CDU w regionie jest obecnie osłabiona i musi zmierzyć się z pytaniami o dalszą strategię wobec skrajnej prawicy.

Przed landtagiem stoi teraz wyzwanie wyboru premiera kraju związkowego. W dwóch pierwszych turach głosowania wymagana jest bezwzględna większość 42 głosów. W przypadku braku rozstrzygnięcia, w kolejnych turach wystarczy większość oddanych głosów, przy czym te wstrzymujące się nie są uwzględniane w ostatecznym wyniku.