Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia, około godziny 9 rano w miejscowości Boćki na Podlasiu. 47-letni Eugeniusz S. wykonywał prace na swojej posesji, podczas których chciał przestawić samochód z podpiętą przyczepką. W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności jego 4,5-letni syn znalazł się pod kołami pojazdu. Ojciec dziecka sam wezwał pomoc. Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Białymstoku, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i został już wypisany do domu.