Spotkanie w kuluarach szczytu UE
Podczas czwartkowego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli 15 października 2026 roku doszło do rozmów premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Szef polskiego rządu jednoznacznie opowiedział się za utrzymaniem unijnej presji na Kreml, zaznaczając, że finansowanie rosyjskiej machiny wojennej jest dla Europy nieakceptowalne. Premier podkreślił, że decyzje dotyczące sankcji zapadają w ramach całej wspólnoty europejskiej, jednak w rozmowach z liderami innych państw wybrzmiało jasne potwierdzenie utrzymania obecnej polityki wobec Rosji.
Nie jesteśmy tylko sąsiadami. Jesteśmy przyjaciółmi, którzy mogą na siebie liczyć w trudnych czasach. I nikt nigdy tego nie zmieni
Wdzięczność za pomoc w obliczu ataków
Prezydent Ukrainy podziękował Polsce za wsparcie w obronie kraju przed zmasowanymi uderzeniami, które w ostatnich dniach dotykają infrastrukturę Ukrainy. Wołodymyr Zełenski wskazał na konieczność zacieśnienia ochrony przed zagrożeniami ze strony Rosji oraz wyraził wdzięczność za polskie stanowisko w sprawie sankcji.
Jesteśmy jednak wdzięczni, ponieważ bardzo trudno jest bronić naszego kraju i stolicy przed masowymi atakami. Jesteśmy wdzięczni za to, a także za amunicję kalibru 20 mm i inne środki. Właśnie o to zwracamy się obecnie do różnych krajów, do całej Europy
Kontekst międzynarodowy i napięcia
Spotkanie w Brukseli odbyło się w trudnym czasie dla relacji Ukrainy z USA, po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa porozumienia z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Wcześniej prezydent USA sugerował możliwość zmian w ukraińskich władzach, co spotkało się z odpowiedzią Wołodymyra Zełenskiego, który podkreślił, że o wyborze przywódcy Ukrainy decydują wyłącznie jej obywatele.
Dodatkowe napięcia wywołały ograniczenia w działaniu systemu Starlink, które Elon Musk przypisał decyzjom Białego Domu, oraz problemy Ukrainy z dostępem do danych wywiadowczych w kontekście uderzeń na rosyjskie rafinerie.