Włodzimierz Czarzasty poucza prezydenta
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się publicznym wpisem na platformie X do toczącego się procesu sądowego, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył redakcji Onetu. Lider Lewicy stwierdził, że życie uczy, iż przed przeszłością nie da się uciec, a zmierzenie się z nią, choć wymaga odwagi i dojrzałości, przynosi spokój. Dodatkowo zaznaczył, że nie wie, czy Nawrocki podczas pracy w Grand Hotelu był sutenerem, ponieważ to ma ustalić sąd lub prokuratura.
Fala krytyki i przypomnienia komunistycznej przeszłości
Wpis marszałka Sejmu wywołał falę negatywnych komentarzy w internecie oraz ostrą reakcję polityków i publicystów. Wśród krytyków znaleźli się m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej oraz dziennikarze, którzy wprost wytykali Włodzimierzowi Czarzastemu jego wieloletnią przynależność do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Tak. Pan nie ucieknie przed przeszłością w PZPR. I jest pan ostatnią osobą, która może mówić o dojrzałości. Nawet wniosku do ABW pan nie chce złożyć ws. poświadczenia bezpieczeństwa
Kulisy procesu i stanowisko Kancelarii Prezydenta
Sprawa dotyczy publikacji Onetu z maja 2025 roku, w której zarzucono ówczesnemu kandydatowi na prezydenta udział w sprowadzaniu prostytutek dla gości sopockiego Grand Hotelu, gdy pracował tam jako ochroniarz. Karol Nawrocki zaprzeczył tym doniesieniom i pozwał wydawcę Ringier Axel Springer Polska o ochronę dóbr osobistych. Proces toczy się przed Sąd Okręgowy w Warszawie i na posiedzeniu sąd zdecydował o jego jawności.
Otoczenie prezydenta ocenia zeznania świadków jako niespójne i nie wiąże z nimi politycznego zagrożenia dla głowy państwa. Przesłuchanie Karola Nawrockiego wyznaczono na 18 stycznia 2027 roku i ma ono odbyć się w trybie hybrydowym, bez osobistego stawiennictwa w sądzie.
Szanujemy procedury sądowe w procesie Karola Nawrockiego z Onetem i nie będziemy robić z niego medialnego spektaklu. Nie komentujemy do czasu zakończenia sprawy. My nie gramy w ich grę. Oni kłamali, kłamią i będą kłamać. Robimy swoje. Konsekwentnie. Do końca
